10 najpopularniejszych Ratowniczych artykułów w 2014 roku

2 stycznia 2015, Ratownictwo, Komentarze (0)

Joł! Prawie nie zauważyłem, kiedy nastąpiła zmiana daty z 2014 na 2015. Noc sylwestrowa była przyjemna, przepracowana w fajnym zespole, również w okresowym towarzystwie ekip „sorowskich”. O dziwo nasz team nie miał żadnego pacjenta z kategorii „nigdy więcej nie będę się bawił fajerwerkami”, jednak nie obeszło się bez kilkukrotnego zmywania karetki z krwi (czyli były wyjazdy, które tygryski lubią najbardziej :D).

W pierwszym wpisie w 2015 roku chciałbym Wam przypomnieć o czym pisałem w roku ubiegłym. Wszystkich notek nie ma sensu linkować (bo i nie było ich za wiele – o tym w następnym arcie w ramach podsumowania roku). Przypomnę Wam więc 10 najpopularniejszych artykułów na Ratowniczym w 2014 roku. Cieszy mnie że w zestawieniu, choć opublikowany w grudniu przed świętami (więc i czasu na „popularność” oraz statystyki miał najmniej) znalazł się artykuł w mojej ocenie najlepszy, najbardziej osobisty w historii mojego blogowania, do którego sam wracałem wielokrotnie i wrócę nie raz. On akurat na miejscu 10. Po drodze 9 innych, również wartych uwagi (klik na granatowym tytule coby otworzyć artykuł w nowym oknie).

1. 9 kłamstw pacjentów pogotowia (i nie tylko)

„Everybody lies” – rzekł kiedyś Dr House.
„That’s cannot be true!” – odpowiadam ja. Chyba jednak House miał rację, skoro wpis o kłamstwach pacjentów (i nie tylko!) jest najpopularniejszym wpisem w minionym roku.
We wpisie przedstawiam najczęstsze kłamstwa, które usłyszałem od pacjentów pogotowia, rodzin lub świadków zdarzenia. Sad but true.

2. 12 piosenek idealnych do jazdy karetką na sygnale

Czyli dowód na to, że jadąc do pacjenta wolimy słuchać dobrej muzy a nie dźwięku silnika lub sygnałów. 12 moich propozycji plus wiele wiele dodatkowych od Was w komentarzach na blogu oraz na fejsie.

3. Zmiana ustawy o ratownictwie czyli anatomiczna wędrówka, gdzie można ją sobie wsadzić

Zaiste stricte ratowniczy temat, dotyczący zmiany Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, napisany jeszcze przed jej wprowadzeniem. Wytłuszczenie tego, jak nasi decydenci mają w głębokim poważaniu nasze warunki pracy, nasze możliwości ratowania a tym samym pacjentów w stanie zagrożenia życia.

4. Czas dojazdu pogotowia – w ile minut karetka powinna dojechać do pacjenta?

Artykuł stworzony w ramach cyklu „ratownictwo dla niewtajemniczonych„, w którym wyjaśniam działanie ratownictwa medycznego w Polsce osobom niezwiązanym z branżą ratowniczą. W tym akurat skupiłem się na wspominanych często w mediach „8 minutach” w ciągu których karetka musi zgodnie z prawem dotrzeć do pacjenta. Nie musi.

5. To już koniec branży ratowniczej.

Wbrew tytułowi wpis o tym, w co wierzę. O procedurach, o eliminacji bylejakości w naszej branży. O dobrych inicjatywach, które już tworzymy, które może stworzyć każdy z Was. Zamiast siedzieć na dupie, narzekać, krytykować innych – tak jest najłatwiej. Trudniej wziąć sprawy w swoje ręce, poświęcić swój własny czas, sen, siły, kasę, by żyło się lepiej.

6. Pacjenta nie interesują procedury dyspozytorów

Krótko i na temat, zgodnie z tytułem. Artykuł napisany przed wprowadzeniem w połowie roku procedur przyjmowania zgłoszeń przez dyspozytorów medycznych. Artykuł o tym, kto je powinien stworzyć i dlaczego oraz o tym, że Ministerstwo Zdrowia procedury ma w dupie. Tak jak i procedury dla ratowników medycznych, co do których dało deklarację w 2006 roku…

7. XXI wiek w ratownictwie: „nie do wiary, jak to wygląda!”

Wiele lat (?) nie pisałem historii z karetki pogotowia ratunkowego. Ta z początku maja wprawdzie nie dotyczy bezpośrednio ratownictwa jednak spotkała się dużym zainteresowaniem Czytelników. Pacjentka również była mocno zaintrygowana tym, co działo się wokół niej i w karetce ;-). W końcu mamy XXI wiek.

8. Czym się różni ratownik od barmana? Niczym

Tytuł dziwny? Być może, bo i pomysł na artykuł powstał…przy piwie. W ulubionej knajpie, z dobrymi kumplami i barmanami. Dwie odmienne grupy zawodowe, totalnie różna odpowiedzialność a jednak tyle nas łączy!

9. VI Ogólnopolskie Sympozjum Ratownictwa Medycznego – dlaczego Cię na nim nie było?

Och, jakże miło wspominam Sympozjum, najlepszy event ratowniczy na którym byłem! Ta impreza umocniła mnie w przekonaniu, że (poza nielicznymi wyjątkami) jesteśmy niesamowitą grupą zawodową, pełną ludzi z pasją, zaangażowanych w naszą przyszłość. Nie mogę się doczekać kolejnego Szczyrku!

10. Każdy lekarz ma swój cmentarz

Artykuł opublikowany przed świętami, kiedy, poza 1 listopada, chyba najbardziej odczuwamy brak bliskich nam osób. Wpis o śmierci, pamięci, o tych, których już nie ma na tym padole. Nigdy żaden mój tekst nie wzbudził we mnie samym tylu emocji, żaden nie był tak trudny do napisania, żadnego nigdy wcześniej nie czytałem tyle razy.



Wyświetlenia: 1 244

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie 400 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: