Zawał serca a nagłe zatrzymanie krążenia (zatrzymanie akcji serca)

16 maja 2013, Pierwsza pomoc oraz Ratownictwo, 6 komentarzy

Szkoleń z pierwszej pomocy prowadzę dużo, również sam je organizuję. Na niektórych z nich jestem zmuszony tłumaczyć, że pomiędzy nagłym zatrzymaniem krążenia a zawałem mięśnia sercowego nie można postawić znaku równości. Nie wiem z jakiego powodu ale w świadomości wielu osób utarło się, że jeśli człowiek przechodzi zawał serca to równocześnie potrzebuje on reanimacji. Co oczywiste, nie jest to prawdą.

Poszkodowany w trakcie zawału m. sercowego może wymagać resuscytacji krążeniowo-oddechowej (reanimacji) w momencie, jeśli zawał doprowadzi do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Innymi słowy, zawał serca stanowi jedną z potencjalnych przyczyn doprowadzających do NZK. To jednak wciąż nie to samo.

Zawał mięśnia sercowego

Do zawału dochodzi w sytuacji, gdy dopływ krwi do mięśnia sercowego zostaje zablokowany. Wtedy do fragmentu serca nie dopływa krew, przez to nie jest dostarczany tlen, dochodzi do częściowej martwicy mięśnia sercowego. Uszkodzenia serca w przebiegu zawału można uniknąć, jeśli odpowiednio szybko do pacjenta dojedzie zespół ratownictwa medycznego, który rozpoznając zawał przewiezie pacjenta do oddziału hemodynamiki. Tam, przez lekarzy w trakcie zabiegu operacyjnego naczynia wieńcowe mogą zostać udrożnione i przepływ krwi przywrócony.

Nagłe Zatrzymanie Krążenia (NZK)

O ile w przypadku zawału mięśnia sercowego sedno problemu tkwi w zaburzeniu przepływu krwi, o tyle w nagłym zatrzymaniu krążenia (potocznie nazywanym zatrzymaniem akcji serca) problem nie tkwi w przepływie a w przewodzeniu impulsów elektrycznych przez mięsień sercowy. W dużym uproszczeniu problem ujmując mięsień sercowy pracuje dzięki temu, że działa w nim układ przesyłający impulsy elektryczne, które to powodują skurcz serca i tłoczenie krwi.

Jeśli z jakiegoś powodu przepływ bodźców elektrycznych zostanie zatrzymany bądź też zaburzony (arytmia w postaci migotania komór/częstoskurczu komorowego), u człowieka chorego dochodzi do zatrzymania pracy serca, zatrzymania przepływu krwi; człowiek nagle traci przytomność, po chwili ustaje mechanizm oddechowy. Człowiek nie mając funkcji życiowych zaczyna umierać.

Jedynym ratunkiem dla niego jest szybko podjęta resuscytacja krążeniowo-oddechowa i użycie AED – automatycznego defibrylatora zewnętrznego – jeśli jest dostępny. Gdy natomiast AED na miejscu zdarzenia nie jest dostępne, prowadzona przez świadków zdarzenia reanimacja „kupuje czas” dla poszkodowanego do momentu dotarcia zespołu ratownictwa medycznego z defibrylatorem manualnym.

Kończąc temat różnicy pomiędzy zawałem serca a nagłym zatrzymaniem krążenia warto podkreślić raz jeszcze ogromne znaczenie wczesnej defibrylacji. Użycie AED przez świadków zdarzenia może zwiększyć przeżywalność pacjentów do nawet 75%! Stąd potrzeba aby defibrylatory AED, w obecnych czasach już stosunkowo niedrogie, były dostępne w jak największej ilości miejsc publicznych i zakładów pracy (tak, w zakładach pracy również dochodzi do NZK).

Tytułowa różnica została ładnie zobrazowana na infografice przygotowanej przez American Heart Association:

Zawał serca a nagłe zatrzymanie krążenia - zatrzymanie pracy serca



Wyświetlenia: 29 936

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie 400 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: