Szkoleń z pierwszej pomocy prowadzę dużo, również sam je organizuję w Stay & Play. Na niektórych z nich jestem zmuszony tłumaczyć, że pomiędzy nagłym zatrzymaniem krążenia a zawałem mięśnia sercowego nie można postawić znaku równości. Nie wiem z jakiego powodu ale w świadomości wielu osób utarło się, że jeśli człowiek przechodzi zawał serca to równocześnie potrzebuje on reanimacji. Co oczywiste, nie jest to prawdą. Poszkodowany w trakcie zawału m. sercowego [ Czytaj dalej ]
Skoro cały czas coś się dzieje. Nie ma dnia, żeby ktoś nie pisał, nie dzwonił, nie rzucał na tapetę jakiegoś ciekawego tematu. Dlaczego tak się dzieje? Warunek jest jeden: ludzie, którzy mnie otaczają, nie są wiecznymi malkontentami, nie winią wszystkich innych za swoje niepowodzenia. Działają – a przynajmniej próbują coś robić, zamiast narzekać. W poniedziałek 15 kwietnia odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu Ratownictwo po godzinach, które zapowiadałem Wam ostatnio. [ Czytaj dalej ]
Tak jak i w zeszłym roku, tak i w tym zachęcam osoby, które jeszcze nie rozliczyły się z fiskusem, do przekazania 1% podatku Stowarzyszeniu Polska Misja Medyczna. Mój jeden procent, jak i w latach ubiegłych, tak i w tym roku wędruje do PMM. Aby przekazać 1% należy w formularzu PIT należy wpisać: – numer KRS: 0000162022 – pełną nazwę stowarzyszenia: Stowarzyszenie Polska Misja Medyczna – obliczoną kwotę 1% należnego podatku [ Czytaj dalej ]
Dzisiejszy wpis rozpoczyna nową serię, w której będę przedstawiał Wam krótkie recenzje aplikacji na smartfony, przydatnych w pracy ratownika medycznego (i nie tylko, warto również prezentować aplikacje dot. pierwszej pomocy, które my jako ratownicy możemy promować w społeczeństwie). Na pierwszy ogień na tapetę wziąłem aplikację, z której chyba korzystam najczęściej – eMPendium. Została wydana przez Medycynę Praktyczną, jedno z największych wydawnictw medycznych w Polsce, którego jeden z działów zajmuje się [ Czytaj dalej ]
Od dzisiaj w nazwie bloga nie ma już hasła „Ratownictwo po godzinach”. Pewnie wielu z Was było do niego przyzwyczajonych, tak samo zresztą jak i ja. Od dzisiaj jest po prostu „Ratowniczy.net” a blog niedługo doczeka się nowego logo. Gdzie podziało się tytułowe hasło? Niespełna dwa lata temu wymyśliłem dla niego nową rolę. Mianem „Ratownictwa po godzinach” planowałem nazwać serię spotkań branży ratowniczej, spotkań po godzinach pracy właśnie, wieczorami. Spotkań, [ Czytaj dalej ]
Autor bloga „Okiem studenta” poprosił mnie jakiś czas temu o przedstawienie zdania na temat studentów ratownictwa medycznego, którzy pojawiają się na praktykach w pogotowiu ratunkowym. Ustosunkowując się do tej prośby poniżej przedstawiam Wam odczucia dotyczące praktykantów różnych uczelni/szkół, którzy przewijają się przez moje miejsce pracy. Tak, to o Was ten wpis. Najpierw pochwal Stosując się do techniki pozytywnego wzmocnienia: jesteście zajebiści i uwielbiam Was. Naprawdę. Dajecie niektórym z nas, ratownikom [ Czytaj dalej ]
No właśnie – ile? 2000, 3000, 4000 tysiące na rękę? Więcej? Czy wynagrodzenie ratownika medycznego motywuje go do bycia coraz lepszym w swoim fachu? Czy może działa destrukcyjnie na człowieka, który pełen pasji podjął trudny zawód? Zarobki w naszej branży wydają się być tematem tabu na pograniczu eutanazji i błędów w sztuce medycznej. Autor bloga Stay Fly opublikował ostatnio wpis pt. „Kto ile powinien zarabiać?” w którym twierdzi, że „lekarze [ Czytaj dalej ]
Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz zobaczyłem Anię. To mógł być 2009 rok. Poznał mnie z nią Wojtek, ratownik, z którym w tamtym czasie często dyżurowałem. Teraz spotykamy się sporadycznie na dyżurach w jednej stacji pogotowia, ale nie o Wojtku dzisiaj. Ania przyleciała do Polski, jak mnie pamięć nie myli, z Anglii. Planowała zostać w naszym kraju i więcej nie wracać na wyspy. To miało być jej docelowe miejsce zamieszkania. Związana [ Czytaj dalej ]
Drodzy Niewolnicy, miałem nie komentować wpisu Fundacji Prometeusz pt. „RATOWNICY MEDYCZNI, niewolnicy systemu” uznając to za stratę czasu, ale nie potrafię przejść obok takich słów obojętnie. Przykry jest fakt, że w tych czasach ktoś się czuje niewolnikiem, przecież te praktyki dawno wyginęły! Pomijam tutaj kryminalne patologie pod postacią np. handlu kobietami i dziećmi – legalnie działającego niewolnictwa nie ma. Tym bardziej tak szeroko zakrojonego, aby obejmowało sporą grupę zawodową w [ Czytaj dalej ]
„Pierwszy raz” w życiu to niesamowite przeżycie zwłaszcza, gdy dotyczy rzeczy wielkich, doniosłych. Takie chwile zapadają w naszą pamięć dożywotnio. Warto więc w miarę możliwości do swojego pierwszego razu się przygotować. Fizycznie i psychicznie. I nie ważne, czy nastanie on w wieku 26 lat, 40 czy 17. Lepiej być gotowym i już. Chociażby dla własnego komfortu psychicznego. Ja byłem, a Ty? CPR First Time to australijska kampania sprzed kilku lat [ Czytaj dalej ]