ICE a polskie prawo

30 stycznia 2010, Ratownictwo, Komentarze (1)


O inicjatywie „In Case of Emergency” napisałem w zeszłym roku artykuł dokładnie charakteryzujący całą akcję. Nie poruszyłem jednak wtedy jednego, dosyć ważnego aspektu ICE. Dopiero przypomniał mi o tym krótki reportaż, wyemitowany przez TVP Poznań kilka dni temu.

Kiedy pacjent, któremu ratownicy medyczni udzielają pomocy jest przytomny i w pełni świadomy, ICE w formie kart czy kontaktów telefonicznych zastosowania nie ma – jest to oczywiste. Chory sam podczas wywiadu udziela ratownikom wszelkich niezbędnych informacji. Inaczej jest w sytuacji kiedy człowiek przytomnym nie jest, bądź też stan jego świadomości nie pozwala na logiczną komunikację z medykami. Tutaj wykorzystanie ICE jest jak najbardziej pożądane i powinno nastąpić niezwłocznie, ale przecież chory sam ratownikowi nie udostępni telefonu czy karty.

W tym momencie pojawia się wspomniany na początku problem – problem natury prawnej. Aby uzyskać informację o stanie zdrowia pacjenta, ratownik musiałby dokonać przeszukania/kontroli osobistej pacjenta, w celu uzyskania dostępu do jego portfela, w którym może znajdować się karta ICE, bądź też do telefonu komórkowego z odpowiednio zapisanym kontaktem telefonicznym. Oczywiście ratownik medyczny, lekarz czy pielęgniarka zrobić tego nie mogą. Naruszałoby to prawa przysługujące obywatelom Polski (nietykalności osobistej i prywatności), a wynikające z Konstytucji RP:

Art. 41.
1.Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.

Art. 47.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

Poszukując u pacjenta danych ICE, ratownicy medyczni przekroczyliby także swoje uprawnienia. W Polsce osobami uprawnionymi do wykonania kontroli osobistej są funkcjonariusze policji, co określa art. 15 Ustawy o Policji. Jak więc przy obecnym stanie prawnym w Polsce ratownicy medyczni powinni wykorzystywać ICE? Brak w nim jakichkolwiek instrumentów umożliwiających użycie ICE w zgodzie z literą prawa.

Jak wynika z reportażu, poznańskie pogotowie ratunkowe problem ten rozwiązuje oczekiwaniem na przyjazd patrolu policji. Pytanie tylko, czy takie działanie ma jakikolwiek sens? Czekanie na przyjazd policji z jednej strony daje możliwość uzyskania ważnych informacji o zdrowiu pacjenta (zakładając, że ma on przy sobie kartę lub telefon komórkowy), z drugiej jednak może znacznie odłożyć w czasie dotarcie do szpitala i wdrożenie zaawansowanych zabiegów ratujących życie. Jeśli pacjenta finalnie niestety nie udałoby się uratować, to czy działanie zespołu nie będzie rozpatrywane pod kątem zaniedbania?

Wydaje się, że dopóki obecny stan prawny nie ulegnie zmianie, ICE nie stanie się tak popularne jak mogłoby być i nie będzie w pełni pomagać w ratowaniu ofiar wypadków. Ciekawy jestem, czy Wam zdarzyło się w pracy korzystać z ICE? Jeśli tak, to czy zdawaliście sobie sprawę z uregulowań prawnych użycia ICE, a raczej ich braku? A może uznajecie, że dla dobra pacjenta możecie przekroczyć swoje uprawnienia i złamać prawo?



Wyświetlenia: 3 325

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie 400 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: