Dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu, lek.med. Marek Nowak, wprowadził niedawno w życie pomysł, który znalazł dotychczas zastosowanie w niewielu polskich placówkach ochrony zdrowia. Mianowicie osoby, które na tamtejszą izbę przyjęć trafiają pod wpływem alkoholu na koniec swojej kuracji otrzymują rachunek za przeprowadzone leczenie – diagnostykę, terapię oraz wszelkie inne działania. „Płacenie za leczenie, kiedy płacę składkę zdrowotną?” Takie pytanie pełne ogromnego zdziwienia i niedowierzania wypływa zapewne z ust wielu [ Czytaj dalej ]
Warszawa. Do Szpitala Klinicznego zgłasza się pacjent który informuje personel, że może być zarażony wirusem A/H1N1. Mówi, że u niektórych pasażerów autokaru którym podróżował potwierdzono obecność wirusa świńskiej grypy, a u niego pojawiły się objawy przeziębienia, kaszel i katar. Pacjent liczy, że otrzyma stosowną pomoc, jednak na próżno. Rejestratorka po konsultacji z lekarzem informuje go, aby zgłosił się do szpitala MSWiA. Dojechać tam ma środkami komunikacji miejskiej. W kolejnym szpitalu [ Czytaj dalej ]
Jak już pisałem co najmniej kilka razy, zadaniem pogotowia ratunkowego jest udzielenie pomocy medycznej osobie w stanie nagłego zagrożenia życia. Pomoc ta udzielana jest z wykorzystaniem wiedzy i umiejętności Zespołu Ratownictwa Medycznego (ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy systemu), odpowiednich urządzeń wspomagających rozpoznanie stanu zagrożenia życia jak np. aparat do wykonywania EKG, pulsoksymetr, oraz urządzeń wspomagających i przywracających funkcje życiowe (pompa infuzyjna, defibrylator). Działanie ZRMu to także podaż odpowiednich do stanu [ Czytaj dalej ]
Pan Marcin Pulkowski na swojej stronie internetowej, w artykule zatytułowanym „Wypadek, a polska służba zdrowia.„, opisał zdarzenie jakie mu się przytrafiło pewnego wieczoru. Jadąc swoim motocyklem po szutrowej drodze uległ wypadkowi – na skutek najechania na skryty w rosnącej trawie pień ściętego drzewa. W wyniku powyższego zajścia Pan Pulkowski doznał ogólnych obrażeń ciała. Z tekstu wynika, iż najbardziej bolesnym miejscem była ręka, jednak nie na tyle, by uniemożliwić dalszą jazdę [ Czytaj dalej ]