Zima coraz mniej straszna – konferencja prasowa Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej

9 listopada 2015, Media oraz Ochrona zdrowia oraz Ratownictwo, 2 komentarze

Wojtek znaleziony w śnieżycy na Babiej Górze. Kaśka przysypana lawiną w Tatrach. 2-letni Adaś, odnaleziony chłodnego poranka pod Krakowem po całonocnych poszukiwaniach. Gdyby ich historie wydarzyły się kilka lat temu, rodziny prawdopodobnie paliłyby znicze na grobowcach…Choć nigdy się nie poznali, to łączy ich wspólny mianownik. Nawet dwa.

Cała trójka doznała najbardziej drastycznego działania niskiej temperatury. I cała ta trójka przeżyła stan hipotermii głębokiej, dzięki nowatorskiemu programowi na skalę nie tylko Polski. Programowi o nazwie Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej, stworzonemu przez zapaleńców medycyny ratunkowej oraz realizowanemu z pełnym zaangażowaniem przez RATOWNIKÓW maści wszelakiej (od świadków zdarzenia, przez dyspozytorów, koordynatorów-wolontariuszy CLHG, ratowników górskich, członków zespołów ratownictwa medycznego, szpitalnych oddziałów ratunkowych, bloków operacyjnych, oddziałów IT i innych).

Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej

W dniu dzisiejszym, 9 listopada 2015, w Zakładzie Medycyny Katastrof i Pomocy Doraźnej CMUJ odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej, działające przy krakowskim szpitalu im. Jana Pawła II. Zostali na nią zaproszeni przedstawiciele telewizji, radia oraz mediów internetowych.

Dr n. med. Arkadiusz Trzos

Gości przywitał kierownik Zakładu Arkadiusz Trzos.

Tomasz Darocha

Następnie głos zabrał Tomasz Darocha, współtwórca Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej. Przypomniał podstawowe dane i zagrożenia związane z ekspozycją na niską temperaturę otoczenia, szacowane statystyki śmiertelności w Polsce w wyniku wychłodzenia oraz wyjaśnił, jak dotychczas funkcjonował system pozaustrojowego leczenia pacjentów w hipotermii głębokiej.

Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej

Krakowskie Pogotowie Ratunkowe

Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, które od samego początku ściśle współpracuje z CLHG.

Straż Miejska Kraków

Na sali zjawili się również przedstawiciele krakowskiej Straży Miejskiej. Bez wątpienia funkcjonariusze SM, jako działający w terenie, są w grupie osób, których styczność z potencjalnymi poszkodowanymi w tzw. „miejskiej” hipotermii głębokiej jest bardzo prawdopodobna. Zresztą co tu dużo mówić, mnie samemu zdarzyło się raz przejąć od SM pacjenta, którego temperatura ciała wynosiła 28 stopni…Strażnicy Miejscy dzisiejszego dnia po raz kolejny przeszli w Zakładzie Medycyny Katastrof i Pomocy Doraźnej szkolenie z pierwszej pomocy w zakresie postępowania z wychłodzonym poszkodowanym.

Przenośne ECMO

Wielomiesięczne starania Tomka Darochy i zespołu CLHG nareszcie znalazły swój finał. Już dawno temu media podały, że leczenie pacjentów w hipotermii może być jeszcze skuteczniejsze. I…udało się! Przenośne ECMO jest już w Krakowie! Leczenie hipotermii będzie teraz mogło wspiąć się o poziom wyżej – zespół Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej będzie mógł dotrzeć do pacjenta, zamiast czekać na niego w szpitalu JPII w Krakowie.

Wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie zaistniała niesamowita synergia. Jeden pomysł, który odważnie ujrzał światło dzienne. Zaangażowanie w ramach własnego czasu początkowo niewielkiej, teraz coraz większej liczby osób. Przekonanie pracowników systemu ratownictwa każdego szczebla o sensie projektu. Ci, którzy początkowo pukali się w głowę, teraz mogą ją schować do piachu!

Co warte podkreślenia, CLHG w żaden sposób nie jest finansowane znikąd. Wszystko „stworzyło się” (nie, nie stworzyło, zostało stworzone – nic się samo na tym świecie nie dzieje) z pasji, poświęcenia swojego wolnego czasu, którego w medycznym zawodzie zawsze za mało. Z chodzenia od drzwi do drzwi, proszenia o wsparcie, przekonywania o sensie inicjatywy. Przenośnego ECMO nie było by m.in. gdyby nie Zarząd Województwa Małopolskiego, który przekazał środki na zakup urządzenia, jak i Krakowskie Pogotowie Ratunkowe, które udostępniło ambulans i dostosowało go do transportu pacjenta w hipotermii z podłączonym krążeniem pozaustrojowym.

Ktoś może powiedzieć: i co z tego? Przecież pacjentów wymagających takiego leczenia jest niewielu. To nieprawda. Dotychczas było ich niewielu. Czy jednak nie warty jest cały ten zachód życia tych 11 pacjentów, którzy przeżyli zatrzymanie krążenia w hipotermii głębokiej? Czy drugie życie dla tych nielicznych nie warte jest pieniędzy, których Centrum i tak nie otrzymuje? Tysiące maili, godziny telefonów i spotkań, zaangażowanie już nie tylko kilku osób, by stworzyć procedury, materiały edukacyjne i sprawnie funkcjonujący system kwalifikacji pacjentów i koordynowania akcji – to tylko wierzchołek góry lodowej, prowadzącej do „odmrożenia” tego jednego życia.

Zresztą…Adaś, Kaśka i Wojtek są tylko, albo i aż, najgłośniejszymi przypadkami akcji CLHG. Adaś wyciągnięty z najniższej zarejestrowanej na świecie temperatury. Kasia, która w nagłym zatrzymaniu krążenia była przez 6,5 godziny (słownie: sześć i pół godziny!). Wojtek również, jak i pozostali, transportowany był do szpitala JPII w NZK w trakcie ucisków klatki piersiowej. Kto nie widział, powinien zobaczyć rekonstrukcję zdarzeń z Babiej Góry. Wojtek zgodził się upublicznić swój wizerunek:

Co dalej?

Dalej już tylko ratowanie, gdy zajdzie potrzeba, a przede wszystkim edukacja i profilaktyka. Niedługo zostaną wydane materiały edukacyjne dot. hipotermii w formie elektronicznej i papierowej. Wystartuje portal e-learningowy. CLHG wraz ze Strażą Miejską i MOPS prowadzi akcję „IDZIE ZIMA ZAŁÓŻ CZAPKĘ – RAZEM PRZECIWKO HIPOTERMII”, mającą zwrócić uwagę, w szczególności osób bezdomnych, na odpowiedni ubiór.

Kończąc, zanim dorzucę Wam jeszcze kilka fotek, chciałbym przekazać jedną rzecz, którą powiedział Tomek Darocha (w wolnym tłumaczeniu). Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej to nie Tomek, to nie jeden człowiek, nawet jeśli on to wymyślił. Ratunek dla tego jednego jak i każdego innego pacjenta to ogromna i ciężka praca naprawdę wielu ludzi.

Tylko wtedy, gdy łańcuch przeżycia będzie pełny, gdy wszystkie ogniwa będą ze sobą połączone, pacjent dostaje szansę na powrót do życia. Za każdą akcją ratunkową stoją m.in. świadkowie zdarzenia, którzy nie pozostają obojętni na krzywdę drugiego człowieka; czujny dyspozytor medyczny, dalej koordynator hipotermii, ratownicy GOPR i TOPR (plus ratownicy innych formacji), zespół ratownictwa medycznego (ratownicy medyczni, pielęgniarki i lekarze), cały personel Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie (nie sposób wymienić wszystkich ludzi).

Czy warto? Parafrazując słowa Jacka Walkiewicza: może się to nie opłaca, ale na pewno warto!

Tomek Sanak opowiada o pierwszej pomocy w hipotermii i akcji „załóż czapkę”.

więcej informacji: Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej



Wyświetlenia: 2 036

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: