W węgierskim ratownictwie robią to dobrze!

18 grudnia 2018, Media, Komentarze (0)

Ratownictwo medyczne na świecie boryka się z różnymi problemami, często jednak podobnymi w wielu krajach. Niewątpliwie tym, co znamy z polskich warunków pracy, są utrudnienia w szybkim dotarciu do pacjenta. Brak umiejętności kierowców w zakresie ustępowania przejazdu pojazdom uprzywilejowanym czy zastawianie jezdni na osiedlach to tylko przykłady codziennych trudności, z jakimi muszą się mierzyć ratownicy.

Nad problemem w swoim kraju postanowiła się pochylić węgierska organizacja Országos Mentőszolgálat (OMSZ) czyli „Węgierskie Państowe Pogotowie Ratunkowe”. Wywodzi się ona z powstałego w 1948 roku Budapest Ambulance Association i obecnie stanowi jednolity system państwowy, skupiający pod sobą 253 stacje pogotowia, około 1000 pojazdów ratunkowych i 7800 pracowników.

Aby przedstawić społeczeństwu problem codziennej pracy swojej służby ratowniczej, OMSZ przygotowało 3 filmy w ramach kampanii informacyjnej.

Mocno krwawiąca rana może spowodować utratę 500-800 ml krwi na minutę, w sytuacji zatrzymania akcji serca szanse na skuteczną resuscytację zmniejszają się o 10% na minutę. Dlatego ważne jest by karetka przyjechała szybko co często jest utrudnione przez nieostrożnych pieszych i kierowców samochodów. Możemy stracić kilka minut, jeśli kierowcy nie przepuszczą karetki, przeszkodą jest zaparkowanie auta za karetką, co uniemożliwia korzystanie z noszy lub też gdy kierowca lub pieszy nie słyszą syren z powodu głośnej muzyki.

Jak podaje komunikat OMSZ dotyczący kampanii, filmy zostały nagrane w kreatywny sposób z wykorzystaniem fikcji by przyciągnąć uwagę odbiorców, o którą w czasach social media bardzo trudno zabiegać.

Zrób przejazd dla karetki!

Zostaw miejsce za ambulansem!

Zmień muzykę, by usłyszeć syrenę!

Chwila uwagi, którą odbiorca nagrania poświęci na zapoznanie się z jego treścią, dla pacjenta pogotowia może kiedyś oznaczać całe dalsze życie. Dlatego też kampania została przygotowana do wyświetlania w różnych miejscach; nie tylko w internecie, ale i w budynkach biurowych, centrach obsługi klientów oraz w urzędach.

Patrząc z perspektywy wielu zagranicznych kampanii (jak chociażby kanadyjskiej Wyobraź sobie świat bez ratowników), które nierzadko odnoszą się do emocji, przerażających widoków i ludzkich dramatów, ta wydaje się być bardzo łagodną i mało dosadną. Nie ma krwi, charakteryzowanych ran, nie ma aktorów w kostnicy bladych niczym ściana. Mi jednak nietypowe podejście Węgrów się bardzo podoba i ciekaw jestem, jaki kampania miała odbiór w społeczeństwie. A jak się podoba Wam?

źródło: Országos Mentőszolgálat
grafika: YouTube/Országos Mentőszolgálat



Wyświetlenia: 1 227

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: