W karetce nie było lekarza

5 listopada 2012, Ratownictwo, 8 komentarzy

W karetce, która przyjechała do Twojego bliskiego lub Ciebie, nie było lekarza? Odczułeś drogi Czytelniku z tego powodu dyskomfort? Rozumiem i zapraszam Cię do dalszej lektury – poniżej wyjaśniam, czym brak lekarza w zespole ratownictwa medycznego jest spowodowany.

W minionej epoce, no dobrze, jeszcze w minionym dziesięcioleciu, we wszystkich karetkach pogotowia ratunkowego można było spotkać lekarzy. Aktualnie można na nich natrafić tylko w części karetek systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Skąd ta zmiana?

Od wielu lat w Polsce tworzony jest system ratownictwa. Jak w wielu innych płaszczyznach życia tak i w tej wzorujemy się na krajach lepiej od nas rozwiniętych: Stanach Zjednoczonych, krajach zachodniej Europy.

W wielu miejscach na świecie nie do pomyślenia jest, aby lekarz jeździł w karetce – jego miejsce jest w szpitalu, gdzie zajmuje się tym, co potrafi robić najlepiej, tj. leczeniem pacjentów. W ambulansach pracują natomiast paramedycy (proszę nie kojarzyć z polską paramedycyną) i technicy ratownictwa.

Fioletowy stetoskop

Idąc więc za przykładem krajów wysokorozwiniętych polskie przepisy ograniczyły obecność lekarza do jedynie części karetek – zespołów ratownictwa medycznego tzw. specjalistycznych.

Ale bez obaw! W pozostałych karetkach – podstawowych – jeżdżą również osoby przygotowane do świadczeń zdrowotnych w stanach zagrożenia życia: ratownicy medyczni i pielęgniarki systemu.

Są oni przygotowani do reagowania w sytuacjach najbardziej krytycznych, kiedy liczy się każda minuta. Mają dostępny sprzęt i większość leków, które w stanach nagłych są niezbędne. Zawał, udar, drgawki, wypadek, nagłe zatrzymanie krążenia to stany z którymi my, ratownicy medyczni i pielęgniarki systemu, stykamy się na co dzień w swojej pracy i wiemy jak z nimi postępować.

Jeśli natomiast pacjent lub rodzina wzywają zespół ratownictwa medycznego aby uzyskać poradę lekarską, „zostać przebadanym” (to częste słowa, które słyszymy od pacjentów), dostać „coś na wzmocnienie”, uzyskać L4 lub receptę – no cóż, na to liczyć nie mogą. Co więcej, tego typu wezwanie zespołu ratownictwa medycznego jest nieuzasadnione i zagraża życiu innych pacjentów.

ZOBACZ POZOSTAŁE WPISY Z CYKLU „RATOWNICTWO DLA NIEWTAJEMNICZONYCH„.



Wyświetlenia: 4 651

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: