Przykładowe wyjazdy karetki „S”

12 lutego 2008, Sytuacje, 13 komentarzy

Karetki specjalistyczne, jako że w składzie zespołu posiadają lekarza systemu, powinny wyjeżdżać do ciężkich przypadków, jak duszności, bóle w klatce piersiowej, duże wypadki, zatrzymania krążenia czy utraty przytomności. Lżejsze zdarzenia natomiast winny być załatwiane przez karetki podstawowe, w których składzie lekarza brak. Niestety kolejne dyżury w pracy przekonują mnie, jak bardzo założenia systemu ratownictwa medycznego w Polsce mijają się z życiem codziennym.

Tytułowe przykłady wezwań karetki specjalistycznej

  • zasłabnięcie – pacjent w młodym wieku zasłabł przy jedzeniu kanapki, leczy się sam na przeziębienie, przychodnia pod domem, jednak najwidoczniej nie po drodze
  • uraz głowy, krwawi – krwawi bo jest dobrze unaczyniona, za to „pacjent” mocno pod wpływem alkoholu, wie tylko, że ktoś mu „przy***ał”
  • uraz nogi, nie może się podnieść – noga prawdopodobnie skręcona, przyjechaliśmy i podnieśliśmy…
  • osłabienie, ból w klatce piersiowej – osłabienie to było, bo grypa szalała w całym domu, do przychodniu temu Panu także nie po drodze było, a ból w klatce był bólem pleców podczas kaszlu
  • ból w klatce piersiowej – tylko dlatego w zgłoszeniu, żeby przyjechała karetka; w rzeczywistości ból głowy z powodu nadciśnienia tętniczego i złego dawkowania leków

Z przykładów tego typu wyjazdów można by zrobić osobnego bloga. Niestety ratownictwo medyczne w Polsce nie jest jeszcze (i pewnie długo nie będzie) ratownictwem z prawdziwego zdarzenia, a „lecznictwem” różnej maści dolegliwości, które z powodzeniem mogłyby być leczone w przychodni.



Wyświetlenia: 8 931

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie 400 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: