Polimaty edukują a znawców ratownictwa i resuscytacji i tak nie brakuje

19 grudnia 2013, Media, 14 komentarzy

Polimaty. Dla większości z Was ta nazwa może brzmieć obco. Polimaty to program edukacyjny na YouTube, prowadzony przez Radosława Kotarskiego. Z filmów Radka możecie dowiedzieć się wielu interesujących faktów historycznych i nie tylko. Nie słodząc za bardzo mogę stwierdzić, że Polimaty to jeden z niewielu kanałów na YT, które uwielbiam.

W 50, najnowszym odcinku Polimatów Radek przedstawił temat, który może przysłużyć się nie tylko zwiększeniu wiedzy widzów, ale i zdrowiu i życiu innych osób. Tych nam znanym jak i obcym, których możemy spotkać na swojej życiowej drodze. Poruszył temat pierwszej pomocy, nagrywając odcinek pt. „Jak uratować komuś życie”. Jak sam twierdzi, skonsultował się przed nagraniem ze znawcami tematu, ratownikami medycznymi i lekarzami.

Nagranie jest świetne! Przekaz prosty, bez zbędnych informacji, które dla człowieka umierającego nie mają żadnego znaczenia. Przedstawiony przez Radka schemat postępowania z osobą nieprzytomną bazuje na wytycznych American Heart Association (AHA), o czym wspomniał zarówno w filmie jak i w opisie pod nim. Wytyczne AHA różnią się w pewnym stopniu od wytycznych ERC (European Resuscitation Council) i każdy oceniający nagranie powinien wziąć to pod uwagę.

I wiecie co? W osobach oglądających ten film uaktywniło się typowo polskie podejście: czepialstwo, hejterstwo, wytykanie błędów i dzielenie się swoimi życiowymi mądrościami. No bo jak Radek może takie głupoty ludziom opowiadać? Kim on jest, do cholery, żeby mówić o pierwszej pomocy?! Każdy przecież Polak zna się nie tylko na motoryzacji, ale na MEDYCYNIE PRZEDE WSZYSTKIM!

Niestety autor Polimatów wykasował najciekawsze komentarze mędrców, a ja nie zdążyłem zrobić zrzutów ekranu z nimi. Kilka jednak udało mi się uchwycić, więc tutaj się do nich odniosę.

Mędrcy świata, monarchowie…

tlen-traswuzja

W jednym z komentarzy mamy kurs pierwszej pomocy, napisany na podstawie US Red Cross. Kilka rad z całości (publikuję wycinek) można by uznać za przydatne, jednak „mądrości” w nim nie brakuje. To nie pierwsza osoba, która neguje sposób oceny oddechu poszkodowanego pokazany przez Radka, a który jest ZGODNY Z WYTYCZNYMI AHA. Napiszę więc wprost: w schemacie BLS AHA nie udrażniamy dróg oddechowych poprzez odchylenie głowy do tyłu i nie sprawdzamy oddechu przykładając swoje ucho do ust poszkodowanego.

Co więcej, ilość tlenu we krwi nie jest wystarczająca, autor komentarza nie ma racji. Radek zaprezentował w filmie tzw. hands-only CPR, czyli uproszczony schemat resuscytacji, dla osób nieprzeszkolonych. Na kursach resuscytacji, zarówno w AHA jak i w ERC, uczestnicy są uczeni „pełnej” RKO, z uciskaniem klatki piersiowej i oddechami ratowniczymi. Pominięcie oddechów ratowniczych jest dopuszczone, ale nie jest w standardzie postępowania.

sprawdzanie-oddechu

J.w. Brak wiedzy, jak wg AHA należy sprawdzać oddech, ale trzeba pokazać, że jest się znawcą tematu. „Wyczuwanie ciepła” na pewno będzie działać w lecie, a i „wymiociny w jamie ustnej” zdarzają się przy co drugim nagłym zatrzymaniu krążenia…Tiaa.

zegarek

1. O RLY? :D
2. Tak beznadziejny, że AHA uczy tego miliony ludzi na całym świecie.
3. Bielizna też jest niepotrzebna w trakcie resuscytacji, może i ją by ściągnąć? I biżuterię z szyi, nie zapominając o wyjęciu portfela z kieszeni poszkodowanego przed rozpoczęciem uciskania klatki piersiowej.

obwisle-piersi-w-trakcie-re

Na filmie nie było powiedziane, żeby wyznaczyć miejsce ucisku bazując na linii sutków a na środku klatki piersiowej. Kobiety jednak mają zdolność nadinterpretacji ;-).

facet-oddycha-brzuchem

Mistrz! „Facet oddycha brzuchem”, naprawdę nie wiem jak to skomentować ;-).

kucanie

A co, jeśli poszkodowany jest inwalidą i nóg nie ma, albo tak niefortunnie spadł z krzesła, że jego nogi leżą pod stołem? A może by tak zamiast chwytania poniżej barków, za łokcie, dla swojego bezpieczeństwa zacząć od jakiegoś chwytu obezwładniającego rodem z MMA? Tak dla bezpieczeństwa?

Oczywiście bezpieczeństwo ratownika jest sprawą kluczową i jest to element zawsze oceniany na początku algorytmu postępowania (niezależnie czy uczymy wg ERC czy AHA) ale bez przesady. Sytuacje kiedy poszkodowany udaje i następnie atakuje ratownika są jednostkowymi, tak samo jak i uraz kręgosłupa jest rzadkością. Takie dodatkowe informacje tylko mieszają ludziom niezwiązanym z medycyną w głowach.

poszkodowany-bezpieczny

I znowu j.w. Poza tym ciekawi mnie, w jaki sposób osoba nieprzytomna będzie odczuwała to bezpieczeństwo…

rekawiczki

Czy jeśli nie mamy rękawiczek ochronnych (a większość świadków NZK ich nie ma przy sobie – swoją drogą rzeczywiście warto!) to należy odstąpić od resuscytacji? Dotknięcie skóry człowieka nie jest bardziej niebezpieczne niż chwycenie klamki w sklepie lub rurki w autobusie czy tramwaju. Ze swojego doświadczenia mogę dodać jeszcze, że nie pamiętam, kiedy ostatnio ratowałem pacjenta w nagłym zatrzymaniu krążenia i z krwią obecną na klatce piersiowej.

To tylko część mądrości, więcej można znaleźć pod komentarzami na YouTubie. Nie ma jednak sensu pokazywać reszty, bo tyle wystarczy by obnażyć brak wiedzy społeczeństwa, zapatrzenie w siebie i w swoją nieomylność. Wkurza mnie, choć mam na to dosadniejsze określenie, to podejście rzeszy ludzi, którzy zamiast docenić czyjąś pracę, pochwalić, być pozytywnie nastawionymi, potrafią jedynie się przypieprzać nie wnosząc do dyskusji nic wartościowego.

Oceniając produkcję Polimatów mogę powiedzieć, że odwalili kawał dobrej roboty w bardzo dobrym wydaniu. Co więcej, dzięki Radkowi wiele osób być może po raz pierwszy w życiu dowie się, jak prawidłowo przeprowadzić resuscytację – film na ten moment obejrzało prawie 80 000 osób (pamiętajmy, że niestety wciąż nie każdy ma okazję, bądź stwarza sobie okazję, by nauczyć się pierwszej pomocy).

Ściąganie odzieży poszkodowanego przed rozpoczęciem resuscytacji

Zarzut w kierunku Radka Kotarskiego z Polimatów skierował też autor bloga Kryzysowo we wpisie „Drogie Polimaty. Po co chcecie ściągać te cholerne koszulki?„. Nie mogę się zgodzić z zaprezentowanym tam zdaniem. Co więcej, sam prowadząc szkolenia z pierwszej pomocy uczę tego, by usuwać odzież z klatki piersiowej poszkodowanego.

Łukasz, autor wpisu, powołuje się na dokument o nazwie „Najważniejsze elementy Wytycznych 2010 Resuscytacji Krążeniowo-Oddechowej oraz Doraźnego Postępowania w Zaburzeniach Krążenia opublikowanych przez American Heart Association”. Nie stanowi on jednak pełnych wytycznych ani podręcznika do kursu, a jedynie tzw. „highlights” – podsumowanie tego, co się zmieniło, wyłuszczenie tego, co najważniejsze. Skoro więc pewien element się nie zmienił, to został tam pominięty :-).

Oczywiście w temat usuwania odzieży można się zagłębić – zdejmować czy nie, jeśli tak to jak, czy od razu czy może rozcinać w trakcie – lecz dzisiaj o tym pisać nie będę. O wypowiedź w temacie usuwania odzieży poprosiłem Jurka Jaskułę, instruktora kursów AHA i ERC – znajduje się ona tutaj:

Czy powinniśmy uczyć odsłaniania klatki piersiowej przed rozpoczęciem uciśnięć w podstawowych zabiegach resuscytacyjnych?

Od siebie na koniec dodam jeszcze jeden cytat, zaczerpnięty ze strony organizacji British Heart Foundation, prowadzącej kursy AHA:

Does Hands-only CPR mean the rescuer has to remove any of the casualty’s clothing?
Removing someone’s clothing on the upper chest will help make Hands-only CPR even more effective so it’s preferable. But rescuers can still carry out chest compressions through thin clothing, like a woman’s blouse.

Stay tuned! ;-)



Wyświetlenia: 8 427

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: