Nożownik na cmentarzu

6 stycznia 2013, Sytuacje, 2 komentarze

Sytuacja miała miejsce kilka dobrych lat temu i jest jedną z tych, które człowiek, nie wiedzieć czemu, zapamiętał.

Niecmentarna świeczka

Nostalgiczny dyżur w trakcie Wszystkich Świętych przerywa głos dyspozytora.
– Eska do wyjazdu na Cmentarz.
Na karcie wyjazdowej miejsce zdarzenia rzeczywiście określone jako Cmentarz, w wywiadzie: kobieta w średnim wieku ugodzona nożem. No być nie może…

Wskakujemy do karetki i lecimy. Na miejscu przed bramą wjazdową trwa małe zamieszanie, ktoś otwiera wjazd, wprowadza nasz pojazd pomiędzy groby. Jedziemy powolutku, nie chcemy rozjechać podążających alejkami odwiedzających.

Po kilku chwilach docieramy na miejsce, gdzie na ziemi między grobami siedzi poszkodowana. Sam fakt siedzenia świadczy o tym, że w bardzo złym stanie nie jest. Dźgnięcie nożem musiało nie być tragiczne w skutkach. Ale zaraz, ona się lekko uśmiecha. Czy człowiek chwilę temu ugodzony ostrym narzędziem ma taki wyraz twarzy? Podejrzana sytuacja.

Pierwszy rzut oka na pacjenta i doświadczenie ratownikowi już potrafi podpowiedzieć, czy będzie trzeba się napocić, by pacjentowi pomóc. Tutaj zdecydowanie sytuacja na ciężką nie wygląda, tak jak i pacjentka na ranną od pociągnięcia nożem. Szybki wywiad z poszkodowaną potwierdza, że nic takiego wcale nie miało miejsca. Ona po prostu…stanęła na gwoździu wbitym w deskę

Zapytana o targnięcie na jej życie nożem zdecydowanie i ze zdziwieniem neguje zaistnienie takowej sytuacji, upiera się też, że to nie ona wzywała zespół ratownictwa medycznego, więc na pewno nic takiego dyspozytorowi medycznemu nie przekazała.

Jak się okazało po upływie chwili, patrol policji stacjonujący przy cmentarzu został poproszony przez kogoś o wezwanie karetki. Po chwili rozważań doszliśmy do wniosku, że pani funkcjonariusz „przekształciła” dziurę po gwoździu w dziurę po nożu, przekazując wezwanie dyspozytorowi pogotowia. Wściekamy się czasem na pacjentów nieumiejętnie przekazujących zgłoszenie pod numer 999. Jak widać po tej sytuacji, nawet przedstawiciele „służb” mają z tym problem…



Wyświetlenia: 3 961

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: