Hipotermia – 13 faktów, które musisz poznać + recenzja książki

7 marca 2016, Pierwsza pomoc oraz Ratownictwo, 4 komentarze

Jestem pewien, że czytałeś kiedyś te słowa: „Więc szła boso biedna dziewczynka po śniegu, a nogi jej zsiniały i poczerwieniały”. Gdzieś dalej padło: „Usiadła wreszcie. Tak była zmęczona, że nie mogła iść dalej.”. I dalej: „Zziębnięte ręce skostniały jej prawie, nie ma siły utrzymać w nich paczki zapałek.”. I jeszcze: „Wydało jej się nagle, że siedzi przed ciepłym, żelaznym piecem na świecących nóżkach, z mosiężnymi drzwiczkami. Ach, jak ciepło! Jak grzeje duży, jasny płomień, jak wesoło się pali! Wyciągnęła nóżki spod cienkiej sukienki, aby je ogrzać także […]”.

Czytałeś to już gdzieś, kiedyś? Na pewno! „Dziewczynka z zapałkami” to baśń napisana przez Hansa Christiana Andersena 171 lat temu, w 1845 roku! Poza oczywistym przekazem baśni, po wielu latach jesteśmy w stanie zinterpretować dodatkowy, ponadczasowy wymiar tego utworu. Niektóre doznania baśniowej dziewczynki z zapałkami podobne są do tych relacjonowanych przez himalaistów i innych osób, które przebywały w ekstremalnie niskich temperaturach. Tak: hipotermia to coś, co zabijało, zabija i będzie zabijać przedstawicieli ludzkiego gatunku.

O hipotermii w ostatnich latach mówi się publicznie po stokroć więcej, niż mówiło się przez wszystkie minione stulecia. Dlaczego? Bo okazuje się, dzięki współczesnej medycynie i jej pasjonatom że to, co z jednej strony jest śmiertelne to z drugiej daje dłuższy czas ratownikom na przywrócenie człowieka do życia. Dzięki tragedii „cudem” uratowanych m.in 2,5-letniego Adasia, Kaśki i Wojtka coś, co 5 lat temu nie było możliwe, stało się faktem. Pacjentów w głębokiej hipotermii można wyłowić ze Styksu, jak lubi mawiać na szkoleniach mój serdeczny przyjaciel Tomek.

Dzisiaj będzie o tym, co w tytule, czyli o hipotermii. Przewijając stronę dalej dowiesz się o 13 faktach dotyczących śmiertelnego w skutkach wychłodzenia organizmu (nieważne, czy jesteś medykiem lub nie) oraz zobaczysz krótki film z moją recenzją nowej na rynku książki. Oraz jeszcze, na samym końcu, przeczytasz zapowiedź konkursu, który niebawem pozwoli kilku osobom zgarnąć tą świetną książkę :-).

Pierwsza pomoc w hipotermii

HIPOTERMIA

O hipotermii mówimy wtedy, gdy temperatura centralna, głęboka organizmu, obniży się poniżej 35 stopni Celsjusza. My wszyscy, jako ludzie, jesteśmy stworzeniami stałocieplnymi. Oznacza to, że nie jesteśmy w stanie żyć w każdej temperaturze otoczenia, jednakże mechanizmy obronne naszego organizmu potrafią dokonać tzw. centralizacji krążenia, by utrzymać odpowiednią temperaturę narządów wewnętrznych a co za tym idzie – nas przy życiu, do pewnego czasu.

Poniżej w konkretnych 13 punktach wymieniłem fakty, które powinieneś znać. Nie ważne przy tym, czy jesteś medykiem, pasjonatem gór czy tylko (a właściwie aż!) osobą, która może kiedyś stać się przygodnym ratownikiem, który będzie udzielać pierwszej pomocy.

1.

Hipotermia jest śmiertelna. Tak jak życia człowieka może pozbawić zawał serca, udar mózgu, tlenek węgla tak i wychłodzenie organizmu przynosi śmierć. To, że z jednej strony obniżenie temperatury ciała daje życie i pozwala np. przeprowadzać skomplikowane operacje nie oznacza, że z drugiej tego życia nie odbiera.

2.

Hipotermia może dotknąć człowieka WSZĘDZIE. Wychłodzenie organizmu nie jest jedynie domeną ludzi przebywających w górach zimą. Dotyka także osoby bezdomne, osoby pod wpływem alkoholu/substancji psychoaktywnych w miastach, dotyka także osoby żyjące w tragicznych warunkach socjalnych. HIPOTERMIA MIEJSKA może mieć większe żniwo, niż nam, medykom, się wydaje. Człowiek w szczególnych warunkach może doznać hipotermii również i w ciepłych, wydawałoby się, warunkach otoczenia – nawet i 20 stopniach Celsjusza!

3.

Hipotermia może dotknąć KAŻDEGO. Oczywiście zdrowy organizm jest na nią mniej narażony, w przeciwieństwie do osób chorych. Niebezpieczeństwo wychłodzenia zwiększa się m.in po urazach, uszkodzeniach mózgu, oparzeniach, przy ciężkiej niewydolności krążeniowej/oddechowej, hipoglikemii, wyniszczeniu, rozsiewie nowotworowym. Wszystko to za sprawą zwiększonej utraty ciepła lub upośledzenia termoregulacji organizmu.

Ambulans Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego

4.

Hipotermia choć śmiertelna to nie do końca została poznana pod kątem rzeczywistej liczby przypadków śmiertelnych w Polsce. Szacuje się, że wśród osób trafiających do SOR 5-6 pacjentów na 100 tys./rok może mieć groźne wychłodzenie. Wydaje się, że to niewiele, jednak prawdziwa skala problemu może być dużo, dużo szersza.

5.

Hipotermia choć śmiertelna to ciężko określić dokładnie, jak bardzo. Jest wiele czynników od których zależy rokowanie pacjenta wychłodzonego, m.in. choroby towarzyszące jak i wszystko to, co wykona zespół ratowniczy, w tym sposób i szybkość ogrzewania. Nie każdy w hipotermii ma szansę na ratunek. Przykładem może być osoba zasypana przez lawinę, u której pierwotnie doszło do uduszenia a wtórnie do wychłodzenia. Wg statystyk przeżywalność w hipotermii wynosi 20-90%.

6.

Dreszcze są dobre. Nie należy mylić, co często czynią pacjenci dzwoniący na 999, dreszczy z drgawkami. Dreszcze towarzyszą często gorączce i właśnie wychłodzeniu organizmu. Dreszcze stanowią mechanizm obronny, uaktywniają się z reguły przy spadku temperatury głębokiej o ok. 1 stopień Celsjusza. Te drżenia mięśniowe, o czym wcześniej nie wiedziałem, występują w 4-10 cyklach na minutę, zwiększają produkcję ciepła o 50-100%. Mogą występować maksymalnie 4-6 godzin. Kiedy JUŻ ich nie ma ratownikom robi się ciepło a pacjent jest już przynajmniej w II stopniu hipotermii…

7.

Hipotermii głębokiej nie da się stwierdzić najpopularniejszymi na rynku termometrami. Większość termometrów dostępnych dla zwykłego zjadacza chleba nie mierzy temperatury centralnej. Zwykły więc termometr rtęciowy (którego to zakupić się już teoretycznie nie da) lub z czujnikiem na podczerwień nie może być wykorzystywany w profesjonalnym ratownictwie.

Co należy wiedzieć, aby pomiar temperatury był poprawny? Czujnik mierzący temperaturę musi osiągnąć temperaturę obiektu, którego pomiaru temperatury dokonujemy. Może się okazać więc, że nie będzie wystarczające włożenie termometru do ucha poszkodowanego na 2 sekundy, gdyż pomiar nie będzie wiarygodny.

Termometr

8.

Jeśli nie jest możliwy pomiar temperatury głębokiej, człowieka należy traktować jakby w niej był na podstawie objawów. Z tymi najlepiej zapoznać się z dostępnej literatury lub darmowej e-learningowej platformy Akademia Hipotermii. Warto pamiętać o tym, że części dystalne ciała jak kończyny mogą być chłodne i nie oznacza to głębokiego wychłodzenia. Jeśli jednak człowiek jest nieprzytomny lub w utrudnionym kontakcie i na dodatek ma chłodną skórę klatki piersiowej, to najprawdopodobniej wymaga pilnej interwencji medycznej związanej z rzeczonym stanem.

9.

Z człowiekiem w hipotermii należy (!) obchodzić się jak z jajkiem. Trzymałeś kiedyś jajko w ręce? Ja tak ;-). Wiesz co się stanie gdy za mocno je ściśniesz lub wykonasz nim gwałtowny ruch? Zabijesz jajko! Jajko nie przeżyje…

Analogicznie dzieje się z człowiekiem głęboko wychłodzonym. Jak już wiesz, w hipotermii dochodzi do centralizacji krążenia, która ma na celu utrzymanie temperatury i funkcjonowania najważniejszych życiowo organów. Przy gwałtownym ruchu, byle zwykłym podniesieniu ręki czy nogi a nie daj boże podniesieniu całego wychłodzonego może dojść do tzw. zjawiska aftedrop. Co to oznacza? Że wychłodzona krew z kończyn szybko przepływa do centralnych części organizmu a te gwałtownie się ochładzają…zatrzymując mechaniczną pracę serca. Dobranoc.

Z człowiekiem w hipotermii jak z jajkiem – nie inaczej!

Widok spod Babiej Góry w zimie

10.

U poszkodowanego w hipotermii najważniejszym jest usunięcie przyczyny. Izolacja od niskiej temperatury to podstawa. Najszybciej i najdelikatniej (patrz punkt poprzedni) należy zmarzniętego człeka przenieść do pomieszczenia o wyższej temperaturze, by był w szczególności osłonięty od wiatru, deszczu, śniegu i innych niekorzystnych warunków atmosferycznych.

11.

Koc termiczny, folia NRC, koc srebrno-złoty jest elementem izolacji termicznej jednak NIE MA cudownych właściwości grzewczych. Udowodniono naukowo, że folia NRC jest tak samo skuteczna jak inne materiały izolacyjne metalizowane o podobnej grubości. Folia świetnie izoluje od wiatru ale sama w sobie nie ogrzewa człowieka, który jest chłodny. Folia jedynie odbija ciepło, które człowiek sam z siebie oddaje. A jeśli ciało jest zimne, to folia nie ma co odbijać.

Im więcej warstw na wychłodzonym tym lepiej. Optymalnie: warstwowe okrycie naprzemienne śpiwór/koc-folia tak, by folia znalazła się na zewnątrz, izolując od wiatru. Jedna warstwa na poszkodowanym zmniejsza utratę ciepła już o 33%. Dwie o 50%. Im więcej, tym lepiej!

12.

Człowiek w hipotermii może mieć hipoglikemię. Stąd zalecenie, by w niewielkim wychłodzeniu, u poszkodowanych przytomnych podawać ciepłe i osłodzone płyny do wypicia. U pacjentów w cięższym stanie ratownicy powinni podawać dożylnie glukozę, po oznaczeniu glikemii, o ile to możliwe. W niektórych sytuacjach, tzw. hipotermii przewlekłej, pacjenci mogą znajdować się w hiperglikemii.

13.

„Nikt nie jest martwy, dopóki nie jest ciepły i martwy” – mówi stare, polskie powiedzenie. Co ono oznacza? Człowiek głęboko wychłodzony może sprawiać wrażenie nieżywego. Poza oczywistymi przypadkami zamarznięcia czy rozległych obrażeń ciała (jak „rozczłonkowanie”) nie powinno się rezygnować z działań ratowniczych/resuscytacyjnych.

Przypadek uratowanej spod lawiny Katarzyny pokazuje, że nawet kilkugodzinna reanimacja i późniejsze ogrzewanie krążeniem pozaustrojowym mogą być skuteczne i przywrócić człowieka do życia – bez ubytków neurologicznych!

Recenzja książki pt. „Hipotermia”

Od dosłownie kilku dni na rynku dostępna jest książka w całości poświęcona tematowi hipotermii. Jej koszt to ok. 30 zł, została napisana przez specjalistów z Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej. Poniżej umieściłem moją recenzję w formie wideo, wrzuconą na kanał Ratowniczy na YouTube. A jeśli chcecie być na bieżąco z wrzucanymi filmami, przejdźcie pod ten link i kliknijcie „Subskrybuj” :-).

Więcej o hipotermii

Jak już wiesz, hipotermia to realny problem i realne zagrożenie dla życia człowieka. Najlepszym miejscem do pogłębienia wiedzy w temacie są wszystkie materiały stworzone przez Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej. Poniżej zamieszczam linki do 3 źródeł informacji. Dwa pierwsze są bezpłatne, za trzecie z nich (czyli książkę) trzeba zapłacić równowartość trzech piw w dobrej knajpie. Chyba że…przeczytaj post scriptum ;-).

Dodatkowe informacje:

1. Strona internetowa Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej

2. Darmowa platforma e-learningowa dla medyków i nie tylko o hipotermii

3. Książka pt. „Hipotermia” Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego

PS Jak obiecałem, na koniec zajawka malutkiego konkursu dla wiernych i wytrwałych Czytelników Ratowniczego. W ciągu najbliższych dni w przynajmniej trzech z czterech miejsc wyślę informację o możliwości zgarnięcia książki o hipotermii. Będą to: kanał Ratowniczego na YT, fanpage na FB, moje konto na Instagram i/lub…newsletter :-).
Co trzeba będzie zrobić, żeby mieć szansę na książkę? O tym już dowiecie się w poszczególnych miejscach podlinkowanych powyżej, zachęcam więc do obserwowania/subskrypcji/zapisania się do newslettera :-).



Wyświetlenia: 4 086

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: