Co w ratownictwie piszczy #2

7 sierpnia 2015, Wydarzenia, 3 komentarze

Sezon letni w pełni. Jedni wygrzewają się na urlopach, inni zasuwają po setki godzin w pracy, przekładając odpoczynek na inny termin. System ratownictwa jak w każdym innym miesiącu stoi na straży ludzkiego zdrowia i życia oraz tak samo przechodzi różne perypetie. A nudy w branżuni nie ma!

Nie jesteś na bieżąco z przekazami medialnymi i wydarzeniami w branży ratowniczej? Nie lubisz lub nie masz czasu, w ferworze walki o każdą godzinę dyżuru, by przeglądać w internecie lub telewizji newsy? To jest miejsce dla Ciebie. Raz na czas nieokreślony publikuję podsumowanie ostatnich wydarzeń związanych z branżą ratowniczą. Zapraszam do lektury!

O agresji w stosunku do personelu medycznego w mediach było niemało, coraz więcej jest natomiast o agresji w stosunku do nas – ratowników medycznych. Najgłośniejszy przypadek dotyczył pobicia ratownika przez ojca-pakera, w trakcie udzielania pomocy medycznej jego córce. 2-latka miała drgawki a w tym czasie tatuś na sterydach jednego z medyków pobił do nieprzytomności, złamał szczękę i powybijał zęby. Chciał pomóc dziecku, został pobity przez ojca. 34-latek z zarzutami

Kontynuując wątek, coraz więcej zachowań agresywnych w stosunku do medyków wynika z plagi przyjmowania dopalaczy. „Nowiny” donoszą o przypadku uderzenia ratownika przez pacjenta właśnie pod wpływem substancji psychoaktywnych. Co ciekawe dla mnie, medialne działania włodarzy ograniczają się do tworzenia tandetnych kampanii przeciw dopalaczom co najmniej, jakbyśmy w Polsce nie mieli świetnych specjalistów od marketingu i pijaru. O tym napiszę jeszcze osobno. Po dopalaczach był tak agresywny, że uderzył ratownika

Pacjenci patrzą nam na ręce a społeczeństwo…na wszystko inne. Tak też było w przypadku przejazdu jednej z karetek, nagranego przez innego kierowcę. Prowadzący ambulans niespecjalnie przejmował się przepisami ruchu drogowego, popełniając łącznie 5 wykroczeń. Nie przyznał się do nich, odmówił złożenia zeznań, sprawa trafiła do sądu. Nie byłoby problemu, gdyby korzystał z uprzywilejowania. Jechał jednak bez sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Rajd karetką „po godzinach”. Policja: 5 wykroczeń drogowych

W temacie jazdy karetką jeszcze. Ona (ta nasza jazda) nigdy do bezpiecznych nie należała. Zawsze, chcąc nie chcąc, jakieś zagrożenie na drodze sprawiamy (albo i często-gęsto inni kierowcy, nie potrafiąc się zachować). Do dramatycznego wypadku doszło na ulicach Elbląga w ostatnich dniach lipca. Pędząca na sygnale karetka zderzyła się z osobową Hondą. Jeden z jej pasażerów zmarł, wszyscy pozostali uczestnicy zdarzenia trafili do szpitala. Zasada ograniczonego zaufania niestety zawsze musi być na pierwszym planie! Tragiczny wypadek w centrum Elbląga. Ambulans zderzył się z osobówką. Jedna osoba nie żyje.

gazeta

Centralizacja dyspozytorni od samego początku nie podoba się pewnym środowiskom. Tym razem posłowie PiS, po jednej pomyłce dyspozytorni w Tarnowie, żądają przywrócenia dyspozytorni lokalnych. Jak to w naszym kraju i mediach bywa, mówi się o rzeczach złych dużo o dobrych w ogóle. Nie ma więc przykładów, gdzie scentralizowana dyspozytornia pomogła w dużym wypadku czy zadysponowała karetkę w miejsce, gdzie dawny lokalny dyspozytor karetki dostępnej po prostu by nie miał. I o tym właśnie też się nie pamięta: że kiedyś np. w małej dyspozytorni podczas rozmowy z jednym pacjentem cała linia była zablokowana, kolejne połączenia niczym w call center sieci komórkowej musiały czekać minut pięć, dziesięć albo i dłużej. Posłowie PiS za decentralizacją Centrów Powiadamiania Ratunkowego w Małopolsce

„Ratownicy medyczni nie chcą zostać pielęgniarkami” – krzyczy nagłówek artykułu Gazety Prawnej. I nigdy nie chcieli! – chciałoby się odkrzyknąć. Oczywiście Ci z nas, którzy chcieli lub widzieli w tym cel lub sens zaczęli studiować pielęgniarstwo. Jak się jednak okazuje, za naszymi plecami ktoś wpadł na pomysł zapełnienia dziur w obsadach pielęgniarskich na oddziałach szpitalnych właśnie nami – ratownikami medycznymi. Jak wywnioskować można z artykułu, pomysłodawcami projektu są przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej z prof. Jakubaszko na czele. Pielęgniarki są oburzone. Nie dziwię im się z jednej strony, w końcu od lat walczą o lepsze traktowanie i należyte zarobki. Z drugiej strony taka opcja po pierwsze dałaby ratownikom bez pracy zatrudnienie, po drugie cenną praktykę a po trzecie odciążyła personel pielęgniarski w ciężkiej pracy. Ciężko dogodzić wszystkim…Ratownicy medyczni nie chcą zostać pielęgniarkami. Zatrudniani na śmieciówkach, zarabiają grosze

Za naszymi plecami dzieje się więcej niż mogłoby się wydawać. Pod koniec lipca wiceminister zdrowia Warczyński zapowiedział że zaraz zostanie przedstawiony projekt noweli ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Sprawa jest o tyle ciekawa, że podejść do tematu było już wiele, jednak kilka miesięcy temu sprawa…ucichła! Teraz, nagle, okazuje się, że jednak coś się działo w umysłach osób na stanowiskach, jednak nic z tego nie było konsultowane z najbardziej zainteresowanymi. Czyli nami. MZ: projekt noweli ustawy o PRM za dwa tygodnie; ratownicy zaskoczeni

Kończąc sami widzicie, że branża ratownicza nie śpi. Co więcej się dzieje, już poza niusowo? Po wakacjach odbędą się 3 konferencje, które objąłem patronatem medialnym i na które sam się wybieram. Polecam, będzie na pewno sympatycznie :-).



Wyświetlenia: 1 298

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: