Wzywasz karetkę? Przygotuj się!

15 grudnia 2011, Inne, 32 komentarze

Stało się, wybrałeś w swoim telefonie numer 112 lub 999, wezwałeś z jakiegoś powodu Zespół Ratownictwa Medycznego (pot. karetkę pogotowia ratunkowego). Wierzę, że powód jest dla Ciebie bardzo istotny, z racji stanu zdrowia Twojego lub bliskiej Ci osoby.

W dzisiejszym wpisie chciałbym polecić Wam lekturę krótkiego acz bardzo treściwego i wartościowego artykułu popełnionego przez Jakuba Rychlika pt. „Zanim przyjedzie karetka„.

Oczywiście główną rolą świadka zdarzenia (niezależnie czy jest to podejrzenie zawału, udaru, wypadek komunikacyjny czy zasłabnięcie) jest udzielenie pierwszej pomocy osobie poszkodowanej. Nie czarujmy się jednak – nie zawsze karetki jeżdżą do pacjentów w bezpośrednim stanie zagrożenia życia.

Duży odsetek wezwań stanowią takie, w których pacjent mógłby (powinien wręcz) skorzystać z innych, mniej „zaawansowanych” form pomocy medycznej, jak przychodnia lekarza rodzinnego, wizyta lekarza w domu, opieka całodobowa czy zgłoszenie się do szpitala na SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy).

Kuba w swoim wpisie przypomina, że w sytuacjach, które na to pozwalają, pacjent powinien się przygotować w trakcie oczekiwania na karetkę. Pacjent (lub jego rodzina) powinien przygotować dowód osobisty i dowód ubezpieczenia, dokumentację medyczną i listę zażywanych leków.

Ja ze swojej strony pragnę dodać kilka uwag, co pacjent (lub jego rodzina) powinien zrobić dodatkowo lub też czego nie robić.

1. Miejsce przebywania

Jeśli wypadek zdarzył się przed domem (np. zasłabnięcie, zranienie) należy poszkodowanego pozostawić w miejscu zdarzenia (ew. wyjątek – niekorzystne warunki pogodowe). Nie ma sensu wnoszenie czy też przeprowadzanie chorego do jego „stałego miejsca pobytu”, zwłaszcza, że często jest to najwyższe piętro w domu.

Tutaj od razu uwaga kolejna. Jeśli członek Twojej rodziny jest pacjentem często odwiedzanym przez pogotowie ratunkowe, warto zapewnić mu pokój na parterze budynku, o ile to możliwe. Każdorazowe znoszenie pacjenta z piętra domu jest uciążliwe nie tylko dla niego samego, ale i dla ratowników medycznych.

2. Ubranie

Jadąc do szpitala ubiór nie ma znaczenia! To nie rewia mody czy wizyta w galerii handlowej, tylko wizyta mająca na celu diagnostykę i ew. leczenie. Stąd przebieranie pacjenta przed wyruszeniem w drogę do szpitala jest stratą czasu, przede wszystkim dla innych osób oczekujących pomocy Zespołu Ratownictwa Medycznego.

3. Pakiet podróżny

Transport chorego do szpitala nie jest równoznaczny z przyjęciem go na oddział szpitalny. Nie potrzebujemy więc zabierać wraz z pacjentem połowy jego szafy, przyborów higienicznych etc. Jeśli lekarz SOR podejmie decyzję o przyjęciu go na oddział, rodzina ma wiele czasu na dowiezienie niezbędnych akcesoriów.

4. Zwierzęta

Jeśli w Waszym domu mieszkają czworonogi, mam tu na myśli głównie psy, zamknijcie je w miejscu odosobnionym. Nie przemawia do nas tłumaczenie, że „Pimpek przecież nie gryzie” albo że „Puszek jest takim dobrym pieskiem”. Pies wypuszczony samopas? Nie wchodzimy! Nasze bezpieczeństwo przede wszystkim. Sam byłem świadkiem takiego tłumaczenia właściciela psa – kilka sekund później pies rzucił się z zębami na właściciela…

Czegoś brakuje drodzy Ratownicy? Dopiszcie to w komentarzach :-).



Wyświetlenia: 11 939

To nie koniec! Sprawdź najnowsze wpisy:


Podoba Ci się na Ratowniczym?

Dzięki rejestracji otrzymasz informację na swojego maila o nowym wpisie od razu po publikacji. Dowiesz się również o rzeczach, których nie publikuję na Facebooku. Twojego adresu nie udostępnię nikomu!