W Polsce da się czynić dobro – podsumowanie ostatnich dni

22 listopada 2013, Media, 3 komentarze

Siedząc wczoraj w krakowskim pubie Wielki Kanion uderzyła mnie ponownie, w ciągu ostatnich kilku dni, pewna radosna myśl. Jak ogromnie cieszy mnie to, że, pomimo wszechobecnego wyścigu szczurów, pogoni za karierą i kolejnymi złotówkami, są ludzie gotowi czynić dobro, pomagać innym, działać z pełną energią, niekoniecznie patrząc na swoje własne wygody i materialne dobra.

W dniu wczorajszym odbyło się kameralne slajdowisko, zorganizowane przez Polską Misję Medyczną. Prezentację na nim prowadziła Iza, wolontariuszka PMM. Iza przez rok, calutki rok, pracowała jako fizjoterapeutka w ośrodku dla osób niepełnosprawnych w Gruzji. W Gruzji jeszcze nigdy nie byłem natomiast zdążyłem dowiedzieć się w trakcie spotkania, że poziom ochrony zdrowia jest na nieporównywalnie niższym poziomie niż w naszym kraju. Pacjenci niepełnosprawni, o ile nie są odbiorcami tego typu projektów, w jakim pracowała Iza, są zamknięci w swoich czterech ścianach i nie mogą liczyć na żadną pomoc, na żadne usprawnianie. I tak przez całe swoje życie. Chwała wolontariuszom i pomysłodawcom projektów pomocowych, dzięki którym bardzo chorzy ludzie mogą w jakimś stopniu powracać do normalności.

Dwa miesiące temu odbyło się podobne spotkanie, z tym że prezentacje podsumowujące wolontariat obejmowały trzy kraje: Gruzję, Rosję i Grecję. Uwierzcie mi na słowo, takich projektów i takich osób, będących wolontariuszami, jest dużo dużo więcej.

Wybierz swoją energię!

W miniony weekend miałem przyjemność uczestniczyć w największym w polskiej blogosferze wydarzeniu: Blog Forum Gdańsk (tak, Ratowniczy jest blogiem;-). Do Trójmiasta zjechało się ponad 200 (więcej?) osób z całej Polski. W ciągu dwóch dni były prezentowane wykłady, ciekawe bardziej lub mniej, odbyły się panele dyskusyjne, burza mózgów. Był koncert „Gdańsk według Mazolewskiego”, było poranne bieganie blogerów na które niestety nie dotarłem. Ale wracając do tematu prelekcji podczas BFG.

Ogromne brawa dla organizatorów Blog Forum Gdańsk za to, że wszystko wypaliło i że wszystko, moim zdaniem, było dopięte na ostatni guzik. Nie każdemu jednak da się dogodzić. Mi również :-). Nie wszystkie wykłady przypadły mi do gustu, przy niektórych miałem wrażenie, że nie wiem „co ja robię tu” i nie wiem o czym słucham. Były jednak pewne perełki, które weszły w mą pamięć na pewno na długi czas.

Bloger – człowiek, pasjonat, obywatel. O tym było między innymi. Prelekcje prowadzili blogerzy, o których istnieniu w większości wcześniej pojęcia nie miałem. Piszę tu dzisiaj o czynieniu dobra, wpływaniu na innych w pozytywny sposób – na Blog Forum Gdańsk takich ludzi nie brakowało. Agnieszka Kaluga i „hospicyjna myśloodsiewnia” – znacie ją? No właśnie, ja też nie, ale na jej bloga powinniście zajrzeć.

Agnieszka kilka lat temu odwiedzała bliską jej osobę w hospicjum. Jak każdy wie, w hospicjum ludzie przychodzą i odchodzą. Jej bliski odszedł ale ona została. Do teraz. Jest wolontariuszką, towarzyszy poza godzinami swojej pracy ludziom, którzy potrzebują wsparcia, nawet w najprostszych, życiowo-niezbędnych czynnościach. Jako osoba z branży medycznej dobrze zdaję sobie sprawę z faktu, jak wygląda u nas stosunek personelu w hospicjach, domach opieki społecznej do liczby podopiecznych. A nie wygląda dobrze, takich wolontariuszy więc potrzeba jak najwięcej.

Na BFG był też Łukasz, autor „Ze zbocza Tajgetu”, bloga o życiu z niepełnosprawnością. Pisze na taki a nie inny temat, bo urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Ciekawy blog, ciekawa tematyka, może też dlatego że i „niecodzienna”, wszak na naszej drodze życiowej nie zawsze mamy styczność z osobami różniącymi się w taki pewien sposób od nas. A część ludzi nawet jeśli ma styczność, to tego faktu jakby woli nie zauważać. Łatwiej jest nie widzieć, nie wiedzieć, odwrócić głowę w drugą stronę. A co, jeśli komuś z Was przytrafi się kiedyś z pociechą taki właśnie „Spacer po parku„?

W drugim dniu Blog Forum Gdańsk pojawił się człowiek, o którym słyszał chyba każdy. Jurka Owsiaka z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przedstawiać nie trzeba. Jedni go uwielbiają, inni w jego kierunku rzucają epitetami. Branża ratownicza z pewnego względu (o którym dzisiaj dyskutować nie będziemy) ma awersję do Jurka. Patrząc jednak na całokształt działań jego organizacji nie można powiedzieć, że nie czynią dobra. Bo robią bardzo dużo, aby dla niektórych świat stał się lepszym. I co najlepsze dla mnie, i to może być przykładem, w te wszystkie działania angażują się setki, jeśli nie tysiące osób, które swój wolny czas potrafią podarować innym. Słuchanie wykładu Jurka Owsiaka na żywo było ogromną przyjemnością, świetnym motywatorem, niesamowitym kopem w tyłek.

Przez działania wolontariuszy Polskiej Misji Medycznej, następnie Blog Forum Gdańsk, docieramy na nasze, ratownicze podwórko. Kiedy wczoraj sączyłem piwo na slajdowisku PMM, w Trójmieście odbywało się spotkanie „Ratownictwo po godzinach„. To spotkania non-profit dla wszystkich tych, którzy są związani w jakiś sposób z ratownictwem lub po prostu na jego temat chcieliby coś się dowiedzieć.

Kiedy kilka lat temu zrodził się w mojej głowie pomysł na tego typu wydarzenie nie spodziewałem się, że będzie się cieszył tak dużym zainteresowaniem. Nie marzyłem tym bardziej, że kiedyś takie spotkanie wyjdzie poza obręb Krakowa, z którym jestem związany od urodzenia. Jak widać jednak jest w naszej branży potrzeba spotykania się w warunkach mniej sformalizowanych niż seminaria, kongresy i certyfikowane kursy. Jest grupa ludzi pasjonujących się ratownictwem i chętnych do dyskusji, do doskonalenia siebie. W końcu i my mamy w sobie to coś co powoduje, że chce nam się działać, chce nam się organizować, chce nam się zmieniać naszą polską „szarą rzeczywistość”.

Ratownictwo po godzinach odbyło się w Trójmieście po raz pierwszy ale nie ostatni, z tego miejsca ogromne podziękowania dla Andrzeja, który przeniósł mój pomysł na Pomorze i dla Jurka z „Ratuj życie”, który organizuje RPG razem ze mną w Krakowie. Kto wie, może w przyszłym roku pojawimy się w innych miastach Polski?



Wyświetlenia: 3 303

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: