Urządzenia wspomagające resuscytację – uciskanie klatki piersiowej: TrueCPR, PocketCPR

22 sierpnia 2013, Sprzęt ratowniczy, 5 komentarzy

Wysoka jakość podstawowych zabiegów resuscytacyjnych, w szczególności uciskania klatki piersiowej, jest określana przez ERC (European Resuscitation Council) jako jeden z najważniejszych elementów w przywracaniu osób w nagłym zatrzymaniu krążenia do życia. Nie wkłucie dożylne, nie adrenalina i inne leki, nie intubacja, lecz właśnie ten podstawowy element, którego nauczamy na kursach pierwszej pomocy.

I właśnie ten element, jakże istotny, sprawia w praktyce niejednokrotnie trudność nie tylko osobom bez wykształcenia medycznego lecz także praktykującym medykom. Na własne oczy miałem okazję potwierdzić nieraz to twierdzenie, obserwując uczestników szkoleń i zawodów ratowniczych. Bez dobrego BLS-u ALS efektu nie przyniesie stąd tak istotne jest, aby wciąż wracać do podstaw i je regularnie trenować.

Alternatywę może stanowić wykorzystanie urządzenia, które w trakcie działań resuscytacyjnych da nam informację zwrotną o jakości naszej pracy.

W 2008 roku Ryan Helps stworzył projekt urządzenia o nazwie CPR-PAD. W założeniach miało ono być układane na klatce piersiowej osoby nieoddychającej a pod rękami ratownika, i w czasie rzeczywistym sygnalizować kliknięciem uciśnięcie klatki na prawidłową głębokość. Przycisk włączenia miał być zintegrowany z diodą, migającą zgodnie z wymaganą częstotliwością uciśnięć.

Abstrahując od błędnego oznaczenia na urządzeniu jego miejsca ułożenia na mostku („align NIPPLE” – nie zawsze ułożenie rąk ratownika pomiędzy brodawkami sutkowymi będzie poprawne – w szczególności u kobiet), CPR-PAD pozostał w fazie projektu i nigdy nie trafił na półki sklepowe. A szkoda.

CPR-PAD

W styczniu tego roku swoją europejską premierę miało urządzenie oferowane przez Physio-Control o nazwie TrueCPR. Jego zadanie jest dokładnie takie samo – dać osobie udzielającej pomocy natychmiastową informację o tym, jak poprawić jakość uciskania klatki piersiowej.

TrueCPR złożony jest z dwóch elementów: jeden z nich ma być ułożony na mostku chorego a drugi pod jego ramieniem. Urządzenie, jak podaje producent, korzysta z technologii Triaxial Field Induction bazującej na użyciu pola magnetycznego do pomiaru rzeczywistej głębokości ucisku. Dzięki niej TrueCPR ma być wyjątkowym wsparciem w prowadzeniu resuscytacji na uginających się powierzchniach, jak np. materac łóżka lub deska ortopedyczna, oraz w przemieszczającym się pojeździe.

Części z osób interesujących się branżą ratowniczą może być znany już system „Real CPR Help” zastosowany w defibrylatorach automatycznych firmy ZOLL. Technologia przekazywania informacji zwrotnej została zastosowana w AED już kilka lat temu, wykorzystując czujniki umieszczone w „łączniku” pomiędzy elektrodami. Komendy głosowe defibrylatora informują więc nie tylko o konieczności wykonania wyładowania ale i również o potrzebie zwiększenia siły uciśnięć klatki piersiowej lub zmiany ich częstotliwości.

Na rynku dostępne jest również urządzenie tej samej firmy o nazwie PocketCPR, będące osobną jednostką do wykorzystania bez defibrylatora AED. Jak sama nazwa mówi, jest to opcja „kieszonkowa”. Korzysta z tej samej technologii pomiaru jakości uciśnięć co defibrylatory ZOLL AED Plus.

Dziwi mnie natomiast fakt, że o ile defibrylatory AED Plus są w naszym kraju znane, tak o PocketCPR mało kto słyszał, a miało je w rękach pewnie jeszcze mniej osób (ja chyba nawet nigdy nie widziałem na żywo).

Pocket CPR ZOLL

Wytyczne 2010 ERC

Wytyczne stwierdzają że nie wiadomo, czy użycie urządzeń wspomagających uciskanie klatki piersiowej zwiększa przeżywalność osób w nagłym zatrzymaniu krążenia. Na pewno jednak warto z nich korzystać, jeśli są dostępne.

Informacja zwrotna dotycząca techniki uciskania klatki piersiowej
W celu uzyskania zalecanej głębokości i częstotliwości uciśnięć ratownicy mogą być wspomagani przez urządzenia dające wskazówki i informację zwrotną o jakości uciśnięć. Urządzenia takie mogą być oddzielnym sprzętem, być elementem AED lub manualnego defibrylatora. Zastosowanie tego typu urządzeń może być korzystne jako jednego z elementów strategii mającej na celu poprawę jakości RKO. Ratownicy muszą być świadomi, że dokładność urządzeń mierzących głębokość uciśnięć klatki piersiowej może być różna i zależy od twardości podłoża, na którym prowadzi się resuscytację (np. podłoga/materac) – urządzenia mogą zawyżać głębokość uciśnięć. Konieczne są dalsze badania, aby określić, czy tego typu urządzenia zwiększają przeżywalność.

Niewątpliwie o jakość uciskania klatki piersiowej należy dbać przez cały czas trwania resuscytacji, ewentualne błędy powinny być natychmiast korygowane. Wykorzystanie urządzeń przedstawionych powyżej wydaje się pomysłem interesującym. Realnym problemem z drugiej strony jest i będzie dostępność „wspomagaczy” przez ich nie najniższą cenę. Nie udało mi się dotrzeć do ceny urządzenia TrueCPR od Physio-Control, Pocket CPR natomiast ZOLL na swojej anglojęzycznej stronie wycenia na 154 dolary. Może jak na warunki kolegów zza oceanu to niedużo, na naszym jednak podwórku, obawiam się, taka cena może być zaporowa.

Mam nadzieję, że się mylę w powyższym stwierdzeniu i za jakiś czas wszyscy będziemy mogli korzystać z tego typu wsparcia w trakcie działań resuscytacyjnych a urządzenia dające informację zwrotną nt. uciskania klatki piersiowej będą dostępne również dla osób niezwiązanych z medycyną. Bo nie jest wstydem nie mieć świadomości popełnionego błędu. Grzechem jest natomiast nie skorzystanie z możliwości sprawdzenia jakości swoich działań, tak jak i obserwacja błędów innych osób i nie zwrócenie im na nie uwagi.



Wyświetlenia: 7 929

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: