Bo nie chcieli ich podwieźć…

Środek nocy, jedna ze stołecznych dyskotek. Młody mężczyzna zostaje pobity. Jedna z obecnych tam osób dzwoni na pogotowie ratunkowe. Po kilku minutach na miejsce zdarzenia przyjeżdża karetka specjalistyczna. Mężczyzna zostaje wprowadzony do karetka w celu zbadania i zaopatrzenia ran. Po chwili do przedziału medycznego ambulansu wchodzą znajomi pobitego. Chcą aby przy okazji zabrania pacjenta do szpitala zabrać i ich, podwieźć. Na prośbę lekarza o opuszczenie karetki medyk zostaje zaatakowany przez poszkodowanego. Kierowca karetki, który chce pomóc bitemu koledze także zostaje pobity. Na miejscu zdarzenia pojawia się policja i zatrzymuje agresorów.
Czy to scenariusz filmu akcji? Rozdział książki sensacyjnej? Niestety nie, to nasza przykra, codzienna rzeczywistość…

Czytaj dalej »

Jasnowidzowie potrzebni do pogotowia

Jak już pisałem co najmniej kilka razy, zadaniem pogotowia ratunkowego jest udzielenie pomocy medycznej osobie w stanie nagłego zagrożenia życia. Pomoc ta udzielana jest z wykorzystaniem wiedzy i umiejętności Zespołu Ratownictwa Medycznego (ratowników medycznych, pielęgniarek i lekarzy systemu), odpowiednich urządzeń wspomagających rozpoznanie stanu zagrożenia życia jak np. aparat do wykonywania EKG, pulsoksymetr, oraz urządzeń wspomagających i przywracających funkcje życiowe (pompa infuzyjna, defibrylator). Działanie ZRMu to także podaż odpowiednich do stanu pacjenta leków.
Pomimo dosyć bogatego wyposażenia karetki diagnostyka chorobowa na miejscu zdażenia jest mocno ograniczona. Zespół karetki pogotowia ma za zadanie jak najszybsze przetransportowanie osoby poszkodowanej do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, gdzie możliwa jest szczegółowa diagnostyka chorego, z wykorzystaniem wyspecjalizowanych badań jak np. tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, USG, RTG, badanie krwii.

Czytaj dalej »

Jak wzywać pogotowie ratunkowe

Wezwanie karetki pogotowia ratunkowego chyba każdemu wydaje się sprawą banalnie prostą. Jeśli jednak zagłębimy się troszeczkę w ten temat to okaże się, że sprawa nie jest aż tak trywialna jak myślimy. Każdy z nas zna (przynajmniej powinien) numery alarmowe pod które dzwonimy bezpłatnie z każdego miejsca w kraju, każdy też wie co powiedzieć. Tak rzeczywiście jest ale teraz, gdy siedzimy w przytulnym własnym domu przed monitorem, jesteśmy wyluzowani, zrelaksowani, mamy spokój ducha.
Jak w takim razie będzie wyglądała nasza wiedza, gdy znajdziemy się w sytuacji zgoła odmiennej? Na przykład jadąc z pracy znaną nam trasą dojazdową do miasta natrafimy na wypadek samochodowy?
Będzie jesienny wieczór, dookoła ciemno, padający deszcz, a my sami w szczerym polu wraz z dwoma rozbitymi samochodami i krzykiem rannych osób.
Na pewno inaczej. Będziemy zdenerwowani już samą tą sytuacją. Nasz stres będzie potęgowany przez wrzaski poszkodowanych a my będziemy mieli uczucie bezsilności i bezradności.
W takiej sytuacji, której nikomu oczywiście nie życzę, warto mieć utrwalone w głowie kilka informacji, które mogą uratować ludzkie istnienia.

Czytaj dalej »

Kiedy do szpitala na SOR?

rtgPan Marcin Pulkowski na swojej stronie internetowej, w artykule zatytułowanym „Wypadek, a polska służba zdrowia.„, opisał zdarzenie jakie mu się przytrafiło pewnego wieczoru. Jadąc swoim motocyklem po szutrowej drodze uległ wypadkowi – na skutek najechania na skryty w rosnącej trawie pień ściętego drzewa. W wyniku powyższego zajścia Pan Pulkowski doznał ogólnych obrażeń ciała. Z tekstu wynika, iż najbardziej bolesnym miejscem była ręka, jednak nie na tyle, by uniemożliwić dalszą jazdę motocyklem.

Czytaj dalej »