Dzisiejszy wpis stanowi równocześnie zaproszenie dla czytelników bloga ratowniczy.net i pewne wyjaśnienie z mojej strony. Zacznijmy może od końca. Przez ostatnie dni (jak i przez najbliższe) mam masę pracy na głowie oraz przygotowań do dwóch eventów i z racji tego z nowymi wpisami krucho – jak sami pewnie zauważyliście. Do połowy miesiąca maja będzie to tak trwało, później powinno się uspokoić i wrócić do normy. Drugim wydarzeniem w którym będę [ Czytaj dalej ]







