Karetka na ślubie

Zwyczaj obecny w Polsce odkąd można pamięcią sięgnąć. Gdy ktoś z pracowników służb uprzywilejowanych (policji, straży pożarnej czy pogotowia) brał ślub, pod kościół przyjeżdżały pojazdy służbowe, by w dźwięku sygnałów i błyskach świateł przywitać państwa młodych wychodzących z ceremonii zaślubin. Do tej pory taka sytuacja nikomu nie przeszkadzała, a wręcz przeciwnie, uatrakcyjniała ceremonię zawarcia związku małżeńskiego, była wyrazem pamięci pracowników o koleżankach i kolegach. Do tej pory. Teraz dotychczasowa tradycja stała się czymś złym, niemoralnym i niewybaczalnym. Ale spokojnie, tylko wybiórczo, bo dotyczy TYLKO pogotowia ratunkowego…

Czytaj dalej »