Bo nie chcieli ich podwieźć…

Środek nocy, jedna ze stołecznych dyskotek. Młody mężczyzna zostaje pobity. Jedna z obecnych tam osób dzwoni na pogotowie ratunkowe. Po kilku minutach na miejsce zdarzenia przyjeżdża karetka specjalistyczna. Mężczyzna zostaje wprowadzony do karetka w celu zbadania i zaopatrzenia ran. Po chwili do przedziału medycznego ambulansu wchodzą znajomi pobitego. Chcą aby przy okazji zabrania pacjenta do szpitala zabrać i ich, podwieźć. Na prośbę lekarza o opuszczenie karetki medyk zostaje zaatakowany przez poszkodowanego. Kierowca karetki, który chce pomóc bitemu koledze także zostaje pobity. Na miejscu zdarzenia pojawia się policja i zatrzymuje agresorów.
Czy to scenariusz filmu akcji? Rozdział książki sensacyjnej? Niestety nie, to nasza przykra, codzienna rzeczywistość…

Czytaj dalej »

Pobicie kierowcy karetki

Jak podaje ratmed.pl, w dniu wczorajszym w Łodzi podczas pełnienia obowiązków służbowych został napadnięty kierowca karetki zespołu podstawowego. Do zdażenia doszło na wyjeździe podczas udzielania pomocy osobie pobitej. Kierowca z ranami głowy trafił do szpitala. Brak słów. Po raz kolejny uwidacznia się brak szacunku naszego społeczeństwa do ludzi ratujących życie innym…