Bezduszny kierowca karetki budzi Cię sygnałami dźwiękowymi?

Jest środek nocy. Twój spokojny sen nagle przerywa okropny, głośny dźwięk sygnałów przejeżdżającej karetki pogotowia. Myślisz, że ktoś pewnie potrzebuje pomocy, więc starasz się nie przejmować i zasypiasz. Niestety nad ranem sytuacja się powtarza i jest to w sumie kolejna noc w tygodniu, którą zepsuli Ci dla „frajdy” kierowcy pogotowia. Postanawiasz zgłosić problem dyrekcji pogotowia ratunkowego, która nijak pomóc Ci nie chce, w końcu nagłaśniasz sprawę w mediach.
Czy Ciebie też budzą przejeżdżające karetki pogotowia i jesteś wkurzony na chamskich kierowców-ratowników, którzy nie zdają sobie sprawy z obecnej ciszy nocnej?

Czytaj dalej »

Karetka jako Taxi

Pracując w pogotowiu ratunkowym spotkaliście się zapewne nie raz z sytuacją, kiedy na miejscu wezwania czekał na Was pacjent gotowy na wycieczkę do szpitala. Chory ubrany w wierzchnią odzież, ze spakowaną reklamówką, plecakiem lub torbą, czasem nawet oczekujący na zespół ratownictwa przed domem. Wyjazd taki z założenia pacjenta ma być darmowym transportem do szpitala, w celu np. „przebadania”, a nie interwencją ratującą poszkodowanego w stanie zagrożenia życia. Niestety niektórzy ludzie zapominają o właściwych powodach funkcjonowania pogotowia i nie przejmują się kompletnie faktem, że w tym samym czasie ktoś inny może naprawdę…umierać.

Czytaj dalej »

Ratowniczy przegląd tygodnia #1

Przegląd prasyDzisiejsza publikacja na blogu ratowniczy.net rozpoczyna nową serię wpisów która, mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu. Co tydzień, w sobotę albo niedzielę, w jednym wpisie będę umieszczał najważniejsze informacje z minionego tygodnia – taką ratowniczą prasówkę :-). Publikowane zajawki wiadomości będą związane przede wszystkim z ratownictwem medycznym, także z ochroną zdrowia i wypadkami.
Zapraszam na pierwszy ratowniczy przegląd tygodnia!

Czytaj dalej »

Dzień z kogutem na dachu

W piątek 16 października na łamach portalu „Nowości” opublikowany został artykuł „Dzień z kogutem na dachu„, którego autorem jest Paweł Kędzia. Dlaczego o tym wspominam? Dziennikarz odbył dyżur w stacji pogotowia ratunkowego w Brodnicy i przyglądał się pracy zespołu ratownictwa medycznego. Na własne oczy zobaczył oraz opisał, z jakimi problemami mierzą się w codziennej pracy ratownicy medyczni, jak kierowcy reagują na pojazd uprzywilejowany oraz do jakich przypadków wysyłana jest karetka. Wnioski z artykułu są oczywiste: reakcja kierowców jest nieumiejętna i bezmyślna, a dużą część wyjazdów karetki pogotowia stanowią wezwania do osób po spożyciu alkoholu.
Oby jak najwięcej takich reportaży, może społeczeństwo w końcu inaczej spojrzy na ciężką pracę personelu ratującego ludzkie życie.