Popołudnie, po chwili odpoczynku zostaliśmy wezwani do kobiety, która spadła ze schodów i jest z nią utrudniony kontakt. Szybciutko do karetki i już po chwili pędziliśmy na sygnałach do zdarzenia. Na miejscu rodzina zaprowadziła nas przez dość staroświecką piwnicę (pomimo tego, że dom w mieście) do poszkodowanej znajdującej się w jednym z piwnicznych pomieszczeń. Rodzina po upadku przeniosła Panią na łóżko tam się znajdujące.







