Ratownictwo po godzinach • blog ratownika medycznego • pierwsza pomoc • sprzęt ratowniczy


Medycyna na przekroju dziesiątek lat miała do czynienia z wieloma przypadkami cudownych ozdrowień czy niesamowitych sytuacji, z których pacjent wyszedł bez szwanku. O jednym z takowych pisałem w zeszłym miesiącu, kiedy to młody mężczyzna przeżył skok z 11 piętra wieżowca. Co więcej, nie doznał on większych obrażeń gdyż spadł na dach samochodu.
Kolejna niewiarygodna sytuacja rozegrała się kilka dni temu w województwie lubelskim.

Jak podaje dziennik wschodni, do zdarzenia doszło w Korytkowie Małym, w gminie Frampol.
Podczas obróbki drewna przez 43-letniego mężczyznę doszło do zerwania się brzeszczotu piły. Niefortunnie 30-centymetrowy odłamek trafił w głowę poszkodowanego. Ciało obce wbiło się pod okiem w oczodół, przeszło przez nos, nosogardło i zatrzymało się na pierwszym kręgu szyjnym.

Dobry los

Można mówić o ogromnym szczęściu w nieszczęściu, ponieważ pomimo tak ciężkiego urazu twarzoczaszki stan chorego jest dość dobry. Piła penetrując głowę mężczyzny fortunnie ominęła jego gałkę oczną; wg lekarzy następstwa urazu będą niewielkie.

Grzegorz Nowak

Ratownik medyczny i autor bloga ratowniczy.net. Aktywnie związany z branżą medyczną. Trener pierwszej pomocy, prowadzi firmę Stay & Play organizującą kursy pierwszej pomocy i zabezpieczenia medyczne.

Komentarze (2)

  1. Sigma pisze:

    …no to miał człowiek ogromne szczęście, aż trudno w to uwierzyć, ale jak widać takie sytuacje się zdarzają, co potwierdza artykuł źródłowy.
    Wszystkim życzę takiego szczęścia (choć lepiej aby nie było ono aż tak potrzebne) ;)***

  2. Makro pisze:

    Tytuł brzmi jak wzięty z horroru klasy B. Pozdrowienia, cenny blog.

Napisz komentarz

Connect with Facebook

Przed skomentowaniem zapoznaj się z polityką komentarzy na Ratowniczy.net.

Bądź na bieżąco!


  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • RSS