Ratowniczy.net • ratownictwo medyczne okiem ratownika


medicineOd momentu wejścia w życie Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz rozporządzenia o medycznych czynnościach ratunkowych uregulowane zostały uprawnienia ratowników medycznych do wykonywania medycznych czynności i podawania leków.
Od początku lista leków budziła wiele kontrowersji. Jedni twierdzili, że jest ona mocno okrojona, inni natomiast (jak np. środowiska lekarskie czy pielęgniarskie) twierdzili, że powinno się spośród małej i tak ilości leków wykreślić jak najwięcej. Na szczęście, dla dobra pacjentów postulaty tych drugich spełnione nie zostały, a wręcz przeciwnie, lista leków już za kilka dni powiększy się o kolejne.

Obecna lista leków

W chwili obecnej ratownik medyczny może podać pacjentowi następujące leki:

  • Acetylsalicylic acid
  • Amiodarone
  • Atropinum sulfuricum
  • Clemastine
  • Diazepam
  • Epinephrine bitartrate
  • Flumazenil
  • Furosemide
  • Glucagon hydrochloride
  • Glucosum 20%
  • Glucosum 5%
  • Glyceryl trinitrate
  • Hydrocortisone lub w razie braku po konsultacji z lekarzem Methylprednisolone
  • Magnesii sulfuricum
  • Ketoprofen
  • Lignocainum hydrochloricum
  • Midazolam po konsultacji z lekarzem
  • Metoclopramidum
  • Morphine sulphate
  • Naloxonum hydrochloricum
  • Natrium chloratum 0,9%
  • Płyn fizjologiczny wieloelektrolitowy izotoniczny
  • Salbutamol
  • Solutio Ringeri
  • Tlen

Dokładny wykaz leków dla ratowników medycznych wraz z postacią i drogą podania znajduje się w tabeli na stronie Ministerstwa Zdrowia.

Nowe leki

Zmiany w powyższej liście leków wprowadza Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 14 stycznia 2009 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego.
Główna zmiana polega na dodaniu do listy następujących leków:

  • Captoprilum
  • Clonazepamum
  • Drotaverini hydrochloridum

Zmianie uległ także punkt dotyczący glikokortykosteroidu. Usunięto przy nim dopisek: „[…] po konsultacji z lekarzem Methylprednisolone” i nadano mu brzmienie: „Hydrocortisonum lub Methylprednisolonum”.

Rozporządzenie o którym mowa wchodzi w życie po upływie 14 dni od daty ogłoszenia, czyli 29 stycznia.

  • Pingback: Nowe leki dla ratowników - ratowniczy.net - blog ratownika, ratownik medyczny, sprzęt ratowniczy, ratownictwo()

  • M

    Captopril dopiero od roku? toż to jeden z najbardziej użytecznych leków:/

    pozdrawiam,
    M

  • http://www.ratowniczy.net Grzegorz Nowak

    Zgadza się M, przydaje się na wielu interwencjach pogotowia. Dobrze, że w ogóle został wprowadzony ;-).

  • M

    osobiście to bez kilku leków,w tym bez captoprilu, nie wyobrażam sobie pracy:/ ( jam z tych świeższych, co to mogą zezwalać na midazolam;)
    a wcześniej co? uspakajanie pacjenta, to może RR>200 po głaskaniu po ręce spadnie?;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001720597121 Jegor Pras

    witam :-) jestem na 2 roku Ratownictwa Medycznego jestem studentem i dużo się u nas dyskutuje na temat Atropiny, podobna mają ją całkowicie wycofać… od 2010 wprowadzono sporo zmian, np. norma RR (ciśnienia tętniczego krwi) wynosi już nie 120/80 lecz 130/90 mmHg. Mam taką prośbę, żebyście wysyłali mi mailem jakieś zmiany co do leków podawanych przez ratownika. Dziękuję i pozdrawiam.

    • http://www.ratowniczy.net Grzegorz Nowak

      Witaj!
      Nie słyszałem o zmianie, którą przytoczyłeś w swoim komentarzu.
      Znana mi zmiana, wynikająca z Wytycznych ERC 2010, mówi natomiast o niestosowaniu rutynowym Atropiny w NZK (zarówno w asystolii jak i PEA). W leczeniu bradykardii Atropina jest oczywiście dalej podstawowym lekiem.
      Pozdrawiam!

      PS Jeśli masz jeszcze jakieś ciekawe informacje to podrzuć proszę w komentarzu :-).

  • Piotr Kulus

    Witam. Czy Ratownik Medyczny może transportować sam /bez lekarza/ pacjenta z zawałem serca ze szpitala do szpitala /przytomny oczywiście/.

    • http://www.ratowniczy.net Grzegorz Nowak

      Witaj Piotrze. Nie widzę powodu, dla którego by nie mógł. Oczywiście skład zespołu transportowego musi być zgodny z tym, co zostało określone w zleceniu na transport przez lekarza.

  • Rozsądny

    Ludzie trochę się przebudżcie ze snu co do kilku leków jestem zgodny ze sa podstawą funkcjonowania ZRM, natomiast części lepiej żeby nie było bo świeżo upieczeni adepci szkół rat medycznego mogą i co sie zdarza robią krzywdę pacjentom, a nie zapominajmy że to ludzie nie myszy doświadczalne, a niektórych fantazja silna chęć pomocy pcha do eksperymentów – takze koledzy reasumując spokojnie i na chłodno oglądajcie się na starszych pracowników z doświadczeniem tych co coś wiedzą nie sanitariuszy z lat 70 tych pozdrawiam pielg. systemu

  • Natalia

    Rozsądny, widac że masz problem z uszanowaniem ratownika medycznego bo jesteś piele. systemu !!! oni zawsze uważają się za mądrzejszych i lepszych. pozdrawiam.

  • Bartek

    Witam. Ja z kolei jestem na pierwszym roku studiów ratownictwa medycznego i mam pytanie: Z tych wszystkich leków, które przerabiamy na farmakologii, a jest tego trochę, które właściwie „przydają” się ostatecznie już w zawodzie Ratownik Medyczny? Nonen omen może się okazać że to może nie nadmierna ilość ale może lepiej skupić się na tych kilkudziesięciu właściwych i rozważyć wszystkie okoliczności i tego typu rzeczy

  • Rozsądny

    Nataly, nie problem z uszanowaniem źle odebrane, 17 lat pracuje w tym zawodzie bez przerwy i nie w jednej stacji, ale pewnym osobom coś się dzieje jak nagle dostają dużo władzy (mam na myśli leki np. zwiotki), a WIEM że ich wiedza jest pozorna bo dopiero po kilku latach pracy człowiek zdaje sobie sprawę że wcześniej mało wiedział i że w danym czasie też nie wie wszystkiego bo człowiek uczy się całe życie, to co Ty powiesz na takiego Rat. z 2-letnim stażem? – dasz mu scolinę jak do twojego dziecka przyjedzie?. pzd.

  • Rozsądny

    Bartek, wszystko wyjdzie w praniu, zaczniesz jeździć zobaczysz co się podaje, są pewne różnice między poszczególnymi stacjami tzw. nawyki pozostałości po lekarzach, starsi uczyli młodszych itd..
    Leków masz tylko garść tych co możesz podać ok. 30 z czego pewna część jest tylko na sztukę takie są wymagania NFZ, w samym ALS teraz już 2-3?.
    Skup się na opanowaniu najważniejszych działanie-kiedy podać-przeciwwskazania!
    A najlepiej jak jest dobrze, to nie zepsuć nie wymyślać farmakoterapii, skupić się na przewiezieniu do szpitala taka jest zasada ratownictwa medycznego. pozdrawiam i życzę owocnej nauki.

  • shire

    @ Rozsądny, widać brak Ci wiedzy, na temat tego co może, a czego nie może podać ratownik medyczny. O jakich zwiotach wspominasz? Nie wymyślaj, i nie strasz ludzi ratownikami.
    A z leków, w ambulansach RM wymagany jest tylko 1 (słownie: jeden) – przeciwbólowy!
    Odsyłam kolegę do odpowiednich aktów prawnych!

  • ratownik10

    Rozsądny ma kompleks niższości, bo jest do dyspozycji lekarza!

    • Nietoperz

      Znam osobiście piel. systemu która jeździ jako kierownik zespołu P i bije na głowie swoja wiedzą wielu ratowników i sporą grupę lekarzy partaczy ;)
      Ratownik też jest do dyspozycji lekarza.

  • Mike

    Witam Panów. W ratownictwie pracuję od 15 lat,rok temu zdobyłem dyplom rat. med. Podczas lat mojej pracy przewinęło się przez moją ekipę mnóstwo ludzi o róznym przekroju, że się tak wyrażę. Pamiętam też pierwsze mioty ratowników, którzy moimo wtedy braku prawa wykonywania zawodu, gnoili pielęgniarki i od tego się zaczeło. Nikogo nie bronię i nie oceniam, ale przeżyłem kilka masówek, pracę z naprawdę różnymi ludźmi, od wspaniałych do tępaków i snobów ( dotyczy to wszystkich grup zawodowych pracujących w ratownictwie)i medycyna ratunkowa nauczyła mnie tylko jednego – POKORY. I nieważne kim jesteś, lekarzem, pielęgniarką, ratownikiem czy kierowcą karetki, ważne co sobą reprezentujesz, bo czasami to kierowca podpowiada lekarzowi co można zrobić, bo ma więcej doświadczenia i nie widzę w tym nic złego, ani ujmującego dla lekarza. Złe jest to, że niektorzy prywatnie( dotyczy głównie młodych gniewnych rat. med.)jeźdżą autami wyposażonymi niemal jak ambulanse,przyjeżdżasz do zdarzenia, kołnierz założony,pacjent na desce, oczywiście kocyk termiczny i kroplóweczka leci elegancko, tylko szkoda, że nie w żyłę,bo spierdolił wkłucie taki Pikadorek ratownictwa. Tego wszyscy powinniśmy się wystrzegać i zamiast myśleć, co jeszcze można włożyć do kamizelki taktycznej, pomyśmy jak założyć izby ratowników, czy ogólnopolski, prężnie działający związek, abyśny mieli kogoś, kto w razie draki stanie za nami. Jak dotąd lekarze i pielęgniarki biją nas w tym na głowę i jak pali się koło dupy, to nie ma znaczenia, kto komu służy, każdy się martwi o siebie, a oni mają jeszcze swoje izby.Powalczmy o swoje, czyny mości panowie, a nie wypchana kamizelka i pogardliwy wyraz twarzy dla służącym lekarzom pielęgniarkom. WSZYSCY SŁUŻYMY PACJENTOM,tak mi się wydaje i im więcej szacunku i zgrania w ekipie, tym więcej korzyści dla pacjenta. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, ale przez lata swojej pracy doświadczyłem wiele, wiele widziałem, wiele też spierzyłem i ciężko mi czytać, kto jest ważniejszy,kto komu nie służy i tym podobnych. WSZYSCY JESTEŚMY WAŻNI I POTRZEBNI, CHOĆ NIEWIELU TO DOCENIA, WIĘC NIE STARAJMY SIĘ TEGO ROBIĆ ZA NICH. I tą powiedzmy, złotą myślą zakończę

    • Tomek

      Witaj.
      Jestem rat.med.pracuje 10 lat. Jestem też nauczycielem. Z wszystkim co napisałeś zgadzam się. Nie chodzi jaki kto ma zawód, chodzi o to jak pracuje, jak podchodzi do swoich obowiązków. Pracujmy z głową wymagając od siebie więcej szanując siebie nawzajem.
      Pozdrawiam.

  • Tomek

    Witam!
    Jestem ratownikiem medycznym. Szkołę ukończyłem 10 lat temu (studium med.)a teraz nauczam przyszłych ratowników.
    Do rzeczy. Mam pytanie czy jest jakaś furtka prawna w podawaniu leków. Karetki podstawowe w moim mieście zostały wprowadzone w 2007 roku. Kto jeździ ten wie, że te wyjazdy z ratownictwem mało miały i mają wspólnego. Są oczywiście też pilne wyjazdy-porażone prądem dzieci, nieprzytomne niemowlęta, zatrzymania krążenia, astmy, wypadki, obrzęki płuc. Na podstacji jeździ się do wszystkiego i to wcale nie tak rzadko. Co w momencie np. obrzęku płuc z niskim ciśnieniem. Wiem jakie leki muszę podać i je podawałem ale ostatnio w naszym szpitalu i pogotowiu jest „dym” o leki z poza grupy. Wezwać S-kę ktoś powie. Ok. zgadzam się ale ja z podstacji w najdalsze miejsce mam ok 20 min. a co dopiero S-ka, która wyjedzie z miasta dopiero jak ja dotrę na miejsce. Problem jest bo podanie leku grozi przeniesieniem np. na SOR, transport lub zwolnienie. U nas nie ma koordynatora jak np. w Bydgoszczy. Dzwonić do lekarza z S-ki, często nie ma do kogo a i tam rozmowy się nie nagrywają. Kto wie w czym rzecz proszę o pomoc. Dzięki!

    • http://www.ratowniczy.net Grzegorz Nowak

      Tomek, nie ma furtki prawnej. Telefon do znajomego lekarza na SOR czy koordynatora nic tutaj nie zmienia, bo wg prawa po konsultacji możesz podać tylko Midazolam.

      Leki spoza listy mogą być podane przez ratownika tylko na zlecenie lekarza, a zlecenie nie może być przekazane telefonicznie przez lekarza, który pacjenta na oczy nie widział…

  • bela

    Ma pytanie czy lista z 2009 leków które może podać ratownik jest aktualna?

    • https://www.facebook.com/GrzegorzNowakpl Grzegorz Nowak

      Tak, aktualna.

    • bela

      Dziękuję!