Ratownictwo po godzinach • blog ratownika medycznego • pierwsza pomoc • sprzęt ratowniczy


Wracając do stacji przyjęliśmy kolejne wezwanie. „Jednoroczne dziecko, nieprzytomne, drgawki.” Włączyliśmy sygnały i pędziliśmy najszybciej jak się da, bo do przejechania był spory kawałek drogi.
Na miejscu zdarzenia zastaliśmy zdenerwowaną, zapłakaną mamę noszącą na rękach po pokoju malutką dziewczynkę.

Dziewczynka nieprzytomna, oddychająca. Ułożyliśmy dziecko na boku, podłączyliśmy pulsoksymetr, który po chwili wskazał tętno 150/min, saturację 94%. Po przeprowadzeniu przez lekarza wywiadu i badania okazało się, że dziewczynka już rano miała podwyższoną temperaturę, lecz mama nic z tym nie zrobiła. W tym przypadku napad drgawek wystąpił najprawdopodobniej w przebiegu gorączki, jednak dziecko i tak należało przewieźć do szpitala w celu wykonania badań i obserwacji. Na polecenie lekarza podaliśmy dziewczynce dwa czopki Luminalu (Fenobarbital – lek przeciwdrgawkowy) i jeden czopek Paracetamolu (przeciwgorączkowo). Po kilku minutach dziewczynka odzyskała przytomność, a my zaczęliśmy się przygotowywać do transportu.
Dziewczynkę ułożyliśmy w karetce na noszach, na boku na wypadek wymiotów. Mamę usadziliśmy na siedzeniu przypiętą pasami bezpieczeństwa. W trakcie jazdy do szpitala musieliśmy się na chwilę zatrzymać, ponieważ dziecko zaczęło wymiotować; od tej pory z tyłu jechał lekarz.

U małych dzieci nie wolno bagatelizować nawet najdrobniejszych spraw. Jak widać po powyższej sytuacji, z pozoru najzwyklejsza gorączka u maluszków może przerodzić się w poważniejszy stan chorobowy. Dlatego każda sytuacja, która niepokoi mamę powinna zostać skonsultowana z lekarzem rodzinnym. W tej sytuacji prawdopodobnie gdyby w odpowiednim momencie zostały podane dziecku leki przeciwgorączkowe nie doszło by do napadu drgawek. Niemniej jednak, jeśli do nich doszło, wymagają diagnostyki szpitalnej.

Grzegorz Nowak

Ratownik medyczny i autor bloga ratowniczy.net. Aktywnie związany z branżą medyczną. Trener pierwszej pomocy, prowadzi firmę Stay & Play organizującą kursy pierwszej pomocy i zabezpieczenia medyczne.

Komentarze (1)

  1. Diana pisze:

    Gdy była maleńka miałam napad padaczki czy czegoś w tym rodzaju-przyjechała karetka nie wiedzieli co ze mną zrobić dali mi jakieś leki od drgawek u mnie ocucili zawieźli mnie do szpitala i tam sie wszystko okazało;)

Napisz komentarz

Connect with Facebook

Przed skomentowaniem zapoznaj się z polityką komentarzy na Ratowniczy.net.

Bądź na bieżąco!


  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • RSS