Komu pomóc 1% naszego ratowniczego podatku?

10 lutego 2016, Ochrona zdrowia, 2 komentarze

Przekazanie 1% podatku to fajny i „darmowy” sposób na zrobienie komuś dobrze. No bo sprawa z nim jest prosta – w naszej kieszeni i tak nie zostanie, więc albo zeżre go państwo albo przekażemy go komuś, kto potrzebuje pomocy. Lista NGO (organizacji pozarządowych) dla których możemy przekazać nasz skromny (lub nie – wszak ratownicy zarabiają niemało!) procencik podatku jest dłuuuga niczym jelita kaszalota (to taka „rybka”, co ponoć ma najdłuższe jelita na świecie). Pełną listę NGO znajdziecie tutaj. Natomiast jeśli nie wiecie gdzie, komu, po co i dlaczego, poniżej kilka propozycji ode mnie.

1-procent-2015

Mówi się, że „duży może więcej”. To prawda, jednak nierzadko to Ci najmniejsi potrzebują największej pomocy. Małych organizacji lub chorych ludzi objętych opieką organizacji nie stać na wielkie kampanie reklamowe i promowanie swojego nieszczęścia. Co więcej ostatnio wyczytałem w internetach, że choć dla NGO telewizja publiczna oferuje darmowy czas reklamowy, to mało którą organizację stać na stworzenie materiału odpowiedniej jakości. Finał tej „darmowej” promocji jest taki, że na szklanych ekranach i tak reklamują się najwięksi.

A my? My możemy pomóc tym, którzy działają na rzecz ratownictwa, szeroko pojętej opieki medycznej lub w ratownictwie pracowali.

Julia Kula – córka ratowniczki medycznej

julia-kula

Julcia jest 10-miesięczną dziewczynką. Jej rodzice w 28 tygodniu ciąży dowiedzieli się o trisomii chromosomu 21…Julka urodziła się z zespołem Downa. Poza nieuleczalną chorobą dziecina jest córką Moniki – ratowniczki medycznej. Z Moniką w 2007 roku zaczynałem pracę w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym. To m.in. ona wzięła mnie pod swoje skrzydło, wprowadziła w tajniki ratownictwa. Również dzięki Monice jestem teraz jaki jestem, czyli, mam nadzieję, nie najgorszy w ratowaniu ludzkiego życia. Było to dawno…tak dawno, że jeszcze razem jeździliśmy na 4-osobowej eSce ;-).

Julka i jej rodzice potrzebują wsparcia w rehabilitacji, dojazdy do specjalistów z Krakowa i Wrocławia. Kurde, nic mnie nigdy tak nie bolało, jak myśl o dzieciakach, które jeszcze nie poznały świata, jeszcze go nie rozumieją, a już na starcie dostają tak od życia w dupę…Dane:

KRS: 0000037904
Cel: 27475 Kula Julia Proszowice

więcej info: Kula Julia Proszowice

Witek Nizio – ratownik medyczny

witek-nizio

Witek Nizio jest ratownikiem medycznym. Do niedawna pracował w gryfińskim pogotowiu ratunkowym, niósł pomoc innym. Mąż swojej żony, ojciec swojej dwójki dzieci. W 2013 roku bez zapowiedzi, bez żadnych sygnałów z organizmu, bez chociażby dolegliwości bólowych głowy, doznał pęknięcia tętniaka i krwawienia mózgowego. Na szczęście żyje. Szybkie przewiezienie przez kolegów z pracy na oddział neurochirurgii i operacja uratowały mu życie.

Kiedyś pomagał innym, teraz sam potrzebuje pomocy. Powrót do pełnej sprawności – co będę Wam pisał, wiecie to – wymaga długiego czasu i niemałych środków finansowych. Dane:

KRS: 0000270809
Cel: Fundacja AVALON Witold Nizio – na rehabilitację

więcej info: Pogotowie serc – 1% na rehabilitację Witka

Muzeum Ratownictwa w Krakowie

Muzeum Ratownictwa jest prowadzone przez Ochotniczą Straż Pożarną „Muzeum Ratownictwa”. Działa w Krakowie, który wg niektórych, a słyszałem to już z różnych stron Polski, uznawany jest za kolebkę ratownictwa (dalej nie wiem dlaczego) ;-). MR jest jedyną organizacją w Polsce, dzięki której my, młodziaki (ja już nie aż taki młodziak) możemy poznać historię ratownictwa medycznego w naszym kraju.

Jak to bywa w pasjach, Muzeum Ratownictwa funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki ciężkiej pracy zapaleńców i ludzi dobrej woli, którzy wspierają jego działalność. Przyznam szczerze, że wszystkie oldschoolowe karetki, jakie widziałem w życiu, widziałem dzięki Muzeum. W niedługim czasie zresztą na Ratowniczym pojawi się fotorelacja z odwiedzin. Dane:

KRS: 0000116212
Cel: Ochotnicza Straż Pożarna Muzeum Ratownictwa W Krakowie

więcej info: Muzeum Ratownictwa

Polska Misja Medyczna

polska-misja-medyczna

Polska Misja Medyczna jest organizacją pozarządową z 17-letnim doświadczeniem w przeróżnych pomocowych projektach zagranicznych i polskich. Impulsem do jej stworzenia przez polskich lekarzy był konflikt wojenny w Kosowie w 1999 roku. Sam zresztą miałem przyjemność uczestniczyć w miesięcznym projekcie edukacji służb ratowniczych w Kenii w 2012 roku.

Ze wszystkich organizacji pozarządowych do PMM mi najbliżej, zresztą w minionych latach to właśnie im przekazywałem swój 1%. W tym roku mam duży dylemat, kto najbardziej go potrzebuje. Dane:

KRS: 0000162022
Cel: Stowarzyszenie Polska Misja Medyczna

więcej info: Polska Misja Medyczna

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe

tatry

Kocham chodzić po górach. Zatapiać się w pięknych szlakach o każdej porze roku. Nienawidzę za to bezmyślnych gamoni, narażających siebie a w efekcie tego ratowników górskich. Oni, nie patrząc na warunki pogodowe, wiatr, temperaturę, tony śniegu, ruszają tym pierwszym, co pomyśleć zapomnieli, na ratunek. Przy okazji, to dzięki m.in. ratownikom TOPR i GOPR funkcjonuje sprawny system ratowania ekstremalnego nazwany przez pomysłodawców Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej.

Ratowników górskich zawsze będę szanować. Tak jak i zawsze będę uważać, że w polskich górach, idąc za przykładem bardziej rozwiniętych państw, albo ubezpieczenie albo płatność za akcję ratunkową. Niestety żadne z powyższych nie funkcjonuje w Polsce, więc 1% jest jedną z możliwości wsparcia. Dane:

KRS: 0000030706
Cel: Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR

więcej info: Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR

Tak na dobrą sprawę w przekazaniu 1 procenta podatku dochodowego jedno jest najważniejsze: żeby go przekazać! Nie zmarnujcie tej szansy na pomoc drugiemu człowiekowi i nie oddawajcie ani złotówki państwu.

Z ratowniczym pozdrowieniem,
ja.



Wyświetlenia: 846

To nie koniec! Sprawdź najnowsze wpisy:

Zamiast ratować filmował miejsce wypadku – czeka go kara?

Polskie prawo przewiduje karę za nieudzielenie pierwszej pomocy poszkodowanemu człowiekowi. Przepis ten jednak, w mojej ocenie, jest niemalże martwy. Wyobraź sobie, że świadek zdarzenia, zamiast pomagać rannemu, filmuje całą sytuację telefonem komórkowym. Dla medyków brzmi znajomo, prawda? Nie pamiętam zbyt …

Co w ratownictwie piszczy #5

W końcu do Polski dotarło długo wyczekiwane lato. Gdzieniegdzie towarzyszą nam gorące temperatury. Gorąco jest także w środowisku ratowniczym. Poza klasycznymi, codziennymi problemami, które znamy dobrze, w mediach do niedawna dominował temat protestu ratowników medycznych. W dzisiejszym przeglądzie wiadomości ratowniczych …


Podoba Ci się na Ratowniczym?

Dzięki rejestracji otrzymasz informację na swojego maila o nowym wpisie od razu po publikacji. Dowiesz się również o rzeczach, których nie publikuję na Facebooku. Twojego adresu nie udostępnię nikomu!