„Igła ratuje życie” – takiego szamaństwa dawno nie widziałem

7 maja 2012, Z przymrużeniem oka, 36 komentarzy

Łańcuszków szczęścia przez internet przepłynęły już tysiące, jeśli nie miliony. Kolejne nie powinny już dziwić, a jednak! Poniższa wiadomość, którą skopiowałem z jednego forum dyskusyjnego będącego pod moją opieką, śmieszy, szokuje, przeraża…? Sam nie wiem, co bardziej: głupota przekazu czy też łatwowierność ludzi ją posyłających dalej.

PRZECZYTAJ, JAK ROZPOZNAĆ UDAR MÓZGU I PRAWIDŁOWO UDZIELIĆ PIERWSZEJ POMOCY

IGŁA RATUJE ZYCIE

Porada chińskiego profesora jak udzielić pierwszej pomocy ofiarom wylewu

Trzymaj w domu strzykawkę lub nawet zwykłą igłę do szycia lub prosta
szpilkę.

To jest zdumiewające jak w nietypowy sposób można odwrócić skutki wylewu.

Kiedy dochodzi do wylewu, naczynia krwionośne w mózgu stopniowo pękają.
Kiedy zdarzy ci się być świadkiem wylewu, nie panikuj.

Nie ma znaczenia, w jakim miejscu znajduje się chory. Nie ruszaj jej lub
jego z miejsca, ponieważ naczynia krwionośne popękają. Pomóż choremu usiąść
w bezpiecznym miejscu, aby zabezpieczyć przed ponownym upadkiem.

Jeżeli masz w domu strzykawkę z igłą (byłoby to najlepsze), to dobrze,
jeżeli nie, to wystarczy igła do szycia lub szpilka.

1. Umieść igłę nad ogniem, aby ją wysterylizować. Następnie nakłuj
czubki wszystkich 10-ciu palców
2. Nie ma specjalnego punktu akupunkturowego, po prostu nakłuj w
odległości 1 mm od paznokcia.
3. Nakłuwaj, aż pokaże się krew.
4. Jeżeli krew nie zacznie wypływać, uciskaj opuszki palców chorego, aż
do wypłynięcia krwi z nakłutych miejsc.
5. Kiedy wszystkie 10 palców już krwawi, poczekaj kilka minut. Chory
powinien odzyskać przytomność w tym czasie.
6. Jeżeli usta chorego są wykrzywione – nacieraj uszy chorego aż staną
się czerwone.
7. Następnie nakłuj płatki uszu dwukrotnie, aż wypłyną po 2 krople krwi
z każdego płatka .
8. Poczekaj aż chory powróci do normalnego stanu i zabierz go wtedy do
szpitala.

Jeżeli nie zrobi się tego co powyżej i chory jest zabrany przez pogotowie,
to w czasie transportu od wstrząsów na drodze popękają naczynia krwionośne w
mózgu.

Nauczyłem się, że upuszczanie krwi ratuje życie, od chińskiego lekarza Ha Bu
Ting, który mieszka w Sun Juke. Następnie doświadczyłem tego w praktyce,
dlatego też mogę powiedzieć, że metoda ta jest skuteczna w 100 %.

W 1979 roku uczyłem w Fung Gaap College w Tai Chung, pewnego popołudnia
miałem wykład, kiedy inny wykładowca wpadł do mojej sali i w przerażeniu
wykrzyknął: „Panie Liu, chodź natychmiast, nasz kierownik dostał wylewu.”
Natychmiast poszedłem na 3-cie piętro.

Kiedy zobaczyłem naszego kierownika, Pana Chen Fu Tien, był blady, jego mowa
była bardzo niewyraźna, jego usta były wykrzywione – wszystkie objawy
wylewu.

Natychmiast poprosiłem jednego ze studentów, aby pobiegł do najbliższej
apteki i kupił strzykawkę, którą ponakłuwałem opuszki palców chorego.

Kiedy wszystkie 10 palców krwawiło (krople krwi wielkości ziarna grochu),
nacierałem jego uszy. Po kilku minutach twarz pana Chen odzyskała kolor i
pojawił się blask w oczach, ale jego usta ciągle były wykrzywione. Więc
pociągałem jego uszy, aby napłynęła krew. Kiedy uszy były już czerwone ,
nakłułem płatki uszu dwukrotnie do pojawienia się dwóch kropli krwi na
każdym uchu.

W przeciągu 3-5 min usta powróciły do normy i jego mowa stała się wyraźna.

Pozwoliliśmy mu odpocząć przez chwilę, a następnie podaliśmy mu filiżankę
herbaty. Następnie sprowadziliśmy go na dół i zawieźliśmy do szpitala.

Pozostał w szpitalu przez noc, a następnego ranka powrócił na uczelnie na
zajęcia. Wszystko powróciło do normy. Nie było żadnych zmian chorobowych.
Zwykle ofiary wylewu cierpią z powodu nieodwracalnych pęknięć naczyń
krwionośnych w mózgu w czasie transportu do szpitala, w wyniku czego nigdy
nie powracają do pełnego zdrowia. Szczęśliwcy pozostają przy życiu,
sparaliżowani do końca życia.

Jeżeli będziemy pamiętali o metodzie upuszczania krwi i rozpoczęciu
ratowania życia natychmiast, w krótkim czasie ofiary wylewu będą uratowane i
powrócą do normalnego życia w 100 %

No sami przyznajcie…Równie dobrze, aby pomóc osobie z udarem krwotocznym (brawa dla śmiałka, który w ramach pierwszej pomocy odróżni udar krwotoczny od niedokrwiennego), można by zaproponować wbicie igły z obrazka powyżej (tak, to ta igła do pompowania piłek) w środek czoła. A nuż odpuścimy trochę krwi? ;-)

A tutaj więcej o tym łańcuszku szczęścia, który pierwszy raz objawił się w sieci w grudniu 2003 (!) roku. Z mojej strony to tyle, jak Wam się podoba powyższa opowieść niczym z King’a?



Wyświetlenia: 23 534

To nie koniec! Sprawdź najnowsze wpisy:


Podoba Ci się na Ratowniczym?

Dzięki rejestracji otrzymasz informację na swojego maila o nowym wpisie od razu po publikacji. Dowiesz się również o rzeczach, których nie publikuję na Facebooku. Twojego adresu nie udostępnię nikomu!