Ratownictwo po godzinach • blog ratownika medycznego • pierwsza pomoc • sprzęt ratowniczy


polski groszMariusz Mielcarek opublikował niedawno na Portalu Pielęgniarek i Położnych postulat Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych o wpisanie do ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej zapisu, mówiącego o gwarantowanej minimalnej wysokości wynagrodzenia. Z jednej strony cieszy fakt, że ta grupa zawodowa stara się walczyć o swój lepszy byt, z drugiej dziwi mnie trochę brak uwzględnienia w zapisie wynagrodzenia pielęgniarek, które ukończyły studia licencjackie i zrównanie go z poziomem gwarantowanego wynagrodzenia dla osób bez tak naprawdę żadnego wykształcenia (pomijając to minimalne, konieczne do pracy w zawodzie).

Pozwolę sobie zacytować fragment artykułu przytoczonego powyżej:

Art. 39
Gwarantowana minimalna wysokość wynagrodzenia za pracę wynosi:
- 1,5 średniej krajowej w sektorze przedsiębiorstw, dla pielęgniarki/położnej nie posiadającej specjalizacji, kursu kwalifikacyjnego;
- 1,75 średniej krajowej dla pielęgniarki/położnej posiadającej kurs kwalifikacyjny
- 2 średnich krajowych dla pielęgniarki/położnej posiadającej specjalizację lub magistra pielęgniarstwa/położnictwa;
- 2,5 średniej krajowej dla pielęgniarki/położnej z tytułem magistra pielęgniarstwa/położnictwa oraz specjalizacją.

Wg. Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne wynagrodzenie Polaków w drugim kwartale 2009 roku wyniosło 3081,48 zł. Biorąc powyższą kwotę jako wyznacznik możemy wyliczyć, że pielęgniarka z minimalnym wykształceniem, która przez całą karierę zawodową nie podnosiła swoich klasyfikacji, miałaby zarabiać 4622,22 zł. Tyle samo wg. powyższej propozycji miałyby otrzymywać pielęgniarki, które poświęciły swój czas, pieniądze i ukończyły studia licencjackie. Gdzie tu logika? Pani prezes Elżbieta Buczkowska powinna zwrócić większą uwagę na propozycje przesyłane do ministerstwa, inaczej koleżankom po fachu może się nie spodobać działanie, jakby nie patrzeć, na szkodę niektórych z nich.

Z wyliczenia na podstawie powyższych danych podać można minimalne proponowane wynagrodzenie pozostałych pielęgniarek:

  • 5392,59 – pielęgniarka/położna posiadająca kurs kwalifikacyjny
  • 6162,96 – pielęgniarka/położna posiadająca specjalizację lub magistra pielęgniarstwa/położnictwa;
  • 7703,7 – dla pielęgniarka/położna z tytułem magistra pielęgniarstwa/położnictwa oraz specjalizacją.

Sumy te wyglądają jak na polskie warunki całkiem nieźle i choć są to kwoty brutto, to pensja netto na pewno byłaby dużo lepsza od obecnej. Jeśli uda się przeforsować wpisanie powyższego artykułu do ustawy, to tylko pogratulować. Będzie to także doskonały przykład dla środowiska ratowników medycznych, że odpowiednimi działaniami i my możemy osiągnąć więcej i niekoniecznie musi być to związane z większą ilością godzin na kontrakcie.

Grzegorz Nowak

Ratownik medyczny i autor bloga ratowniczy.net. Aktywnie związany z branżą medyczną. Trener pierwszej pomocy, prowadzi firmę Stay & Play organizującą kursy pierwszej pomocy i zabezpieczenia medyczne.

Komentarze (3)

  1. malgosia.72 pisze:

    Nie ma osób w Polsce bez żadnego wykształcenia które mogą wykonywać zawód pielęgniarki!! Najniższym zawodowym wykształceniem dającym prawo wykonywania zawodu jest licencjat,a kiedyś były inne szkoły dające takie samo prawo wykonywania zawodu.Nie ma Pan pojęcia o systemie kształcenia pielęgniarek także proponuję nie wypowiadać się na ten temat abstrakując już zupełnie od kwot sugerowanych podwyżek…

  2. @malgosia.72
    Jeśli przeczytasz całe zdanie, a nie tylko jego wycinek, to zrozumiesz co miałem na myśli. Nie stwierdziłem, że w Polsce zawód pielęgniarki może wykonywać osoba bez odpowiedniego wykształcenia.
    Krzywdzące byłoby natomiast zrównanie poziomu wynagrodzenia pielęgniarki o wyższym wykształceniu (licencjackim) z wynagrodzeniem pielęgniarki po np. liceum medycznym. Czyż nie?

    Przez takie właśnie podejście osoby prosto po studiach zamiast rozpocząć pracę zawodową uciekają z kraju lub pracują w całkiem odmiennej profesji.

  3. dyla pisze:

    Moi drodzy licea medyczne były dawno temu,więc oprócz zawodu jest doświadczenie,a nie ma chyba pielęgniarki z takim stażem która nie miałaby jakiś kursów.Po za tym na miejsce liceów powstały szkoły licencjackie z tą samą kadrą wykładowców,i z tego co wiem poziom liceów był ok!- tyle,że rozłożony na 5 lat.A życie płata figle i niekiedy nie da rady mimo chęci uczyć się dalej.Płace natomiast przez dziesięciolecia ubogie zrównane z zarobkami salowej i to jest dobrze? Dajcie się dorobić licealistkom przecież to Panie po 40-ce,oczywiście nie mają co wychodzić przed szereg..

Napisz komentarz

Connect with Facebook

Przed skomentowaniem zapoznaj się z polityką komentarzy na Ratowniczy.net.

Bądź na bieżąco!


  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • RSS