Dziecko lub pies w aucie? Nie wahaj się – wybij szybę!

31 lipca 2018, Ochrona zdrowia oraz Pierwsza pomoc, 4 komentarze

Siedzę na tarasie. Otwarta przestrzeń. Żar leje się z nieba co najmniej, jakby były wakacje. Są! Zapomniałem o tym będąc w pracy. Gorąco jak cholera, mam ochotę umrzeć. Po rozgrzanej skórze coraz śmielej ściekają kolejne krople potu. Wiatr, choć nie najmniejszy, ulgę przynosi znikomą. Popijam regularnie wodę, czego nauczyłem się stosunkowo niedawno. Kiedy robi mi się za gorąco, chowam się na chwilę w cieniu chłodnego pokoju. Znasz na pewno takie cudowne letnie dni, jak dziś.

Wyobraź sobie teraz sytuację totalnie odmienną.

Siedzisz zamknięty w niewielkich rozmiarów pomieszczeniu podobnym do akwarium, zbudowanym z blachy i szkła. Słońce świeci jak oszalałe, bo twoje pomieszczenie ktoś zostawił w niezacienionym miejscu. Jest ci niewyobrażalnie gorąco, już po kilku minutach marzysz, by wyjść na zewnątrz. Do wnętrza docierają znikome ilości świeżego powietrza, przez udostępnioną specjalnie dla ciebie (!) szczelinę rozmiaru 40×3 cm.

Choć jesteś w akwarium, nie masz dostępnej ani kropelki wody. Swojego własnego potu, początkowo spływającego rzekami z ciała, nie jesteś w stanie wypić. Nie masz siły się poruszać. Nie masz możliwości wykrzyczeć, że potrzebujesz pomocy. Jesteś zdany na łaskę innego człowieka. Twoje życie zależy tylko od tego, czy wróci na czas i wypuści cię z akwarium. Ostatkiem sił rozbiegany wzrok poszukuje pomocy. Coraz bardziej podsypiasz, aż nie docierają do ciebie żadne głosy z zewnątrz.

Przerażające?

Być może. Jest jednak coś gorszego. Obok akwarium, w którym przebywasz, przechodzą inni ludzie. Wydają się nie zauważać, że jesteś w środku. Nawet jeśli cię widzą, to nie próbują ci pomóc. Może myślą, że nic ci się nie dzieje, bo nie wołasz o pomoc? Albo może nie chcą rozbić szyby akwarium, w obawie przed konsekwencjami karnymi? Whatever. Pomoc nie przychodzi znikąd…

*******

Corocznie polskie media donoszą o zamkniętych w samochodach w okresie letnim dzieciach i zwierzętach. Ich rodzice, opiekunowie lub właściciele dalej jednak nic sobie z tego nie robią.


Dziecko jak i pies, pies jak i dziecko, nie są w stanie same wydostać się z zamkniętego pojazdu.


Ani dziecko ani też pies nie są w stanie wołać o pomoc, uderzać w szybę poszukując ratunku. Nie, przez rurę wydechową również nie wyjdą, jak w dziecięcym dowcipie. A nawet jeśli byłyby w stanie poszukiwać ratunku, to po kilku minutach w warunkach ekstremalnie wysokiej temperatury i tak nie miałyby na to siły.

Dziecko w aucie – nie ignoruj!

Widząc dziecko lub zwierzę zamknięte w aucie zdecyduj się pomóc i wykonaj kilka prostych czynności.

1. Spróbuj otworzyć drzwi pojazdu – może nie jest zamknięty.
2. Jeśli jest zamknięty, spróbuj zlokalizować w pobliżu właściciela auta. Gdy jest to niemożliwe, przejdź do punktu 3.
3. Wezwij pogotowie ratunkowe, dzwoniąc pod numer 999 (dziecko) lub 997 (zwierzę). Przedstaw dyspozytorowi sytuację, on powiadomi dodatkowe i niezbędne służby.
4. Wybij szybę w samochodzie, nie obawiając się konsekwencji prawnych! (o tym poniżej)
5. Wyjmij poszkodowanego z pojazdu, natychmiast przenieś w zacienione, chłodne miejsce.
6. Udziel pierwszej pomocy: sprawdź przytomność i oddech.
7. Jeśli oddechu nie ma, rozpocznij resuscytację 30:2. Jeśli jest, ułóż w pozycji bezpiecznej. Jeśli poszkodowany jest przytomny, ułóż go w komfortowej pozycji, obłóż chłodnymi okładami, podawaj do picia wodę.

Uratuj dziecko w aucie! Rozbij szybę!

Jak wybić szybę w aucie?

Jak najszybciej! Najważniejsze jest osiągnięcie celu, w sprawny i bezbolesny sposób.

Czym wybić szybę w aucie? Znajdź twardy przedmiot. Najlepszy będzie młotek do rozbijania szyb, który możesz mieć na wyposażeniu auta (można go kupić przez internet za nieduże pieniądze). Jeśli go nie masz, cokolwiek: gaśnica samochodowa, klucz do kół, młotek, podnośnik, kamień.

Którą szybę rozbić? Zlokalizowaną najdalej od poszkodowanego, by nie narażać go na obrażenia. Rozbicie dowolnej szyby i tak pozwoli na otwarcie od wewnątrz drzwi najbliższych poszkodowanemu.

W których punktach uderzać szybę? W miejscu szyby, które jest najsztywniejsze (jej dolna część nad uszczelką). Uderzanie centralnie środka jest najgorszym pomysłem, szyba będzie „sprężynować”.

Pomocny może być fragment poniższego materiału (możesz przewinąć do 1:30).

Wybicie szyby a polskie prawo

Polskie prawo stara się nas chronić, choć konkretnie o wybijaniu szyb nic nie mówi. Jednak stara się nas chronić zwłaszcza wtedy, gdy ratujemy dobro najwyższe. W tym momencie warto przytoczyć fragmenty polskich przepisów które jasno pokazują, iż w omawianym temacie teoretycznie nie powinno być obaw co do konsekwencji prawnych.

Art. 5 Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym:

2. Osoba, o której mowa w ust. 1 [czyli udzielająca pomocy – przyp. red.], może poświęcić dobra osobiste innej osoby, inne niż życie lub zdrowie, a także dobra majątkowe w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia osoby znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

I kolejny, istotny zapis, czyli art. 424 Kodeksu Cywilnego:

Kto zniszczył lub uszkodził cudzą rzecz albo zabił lub zranił cudze zwierzę w celu odwrócenia od siebie lub od innych niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio od tej rzeczy lub zwierzęcia, ten nie jest odpowiedzialny za wynikłą stąd szkodę, jeżeli niebezpieczeństwa sam nie wywołał, a niebezpieczeństwu nie można było inaczej zapobiec i jeżeli ratowane dobro jest oczywiście ważniejsze aniżeli dobro naruszone.

Straciłeś szybkę w aucie?

Jest jeszcze druga strona medalu w tym całym bezsensownym zamieszaniu, którą widać dobrze po tym doniesieniu z Warszawy. Bezsensownym bo nie byłoby problemu, gdyby gatunek homo sapiens robił na co dzień to, co zostału mu dane. Może warto wrócić do lektury Kubusia Puchatka i skorzystać z dobrej rady: „myślenie nie jest łatwe, ale można się do niego przyzwyczaić”?

Jeśli więc należysz do grona osób, które w wyniku swojej bezmyślności, niegodnej naszego gatunku, zamknęły inną istotę żywą w aucie narażając ją na śmierć a przynajmniej uszczerbek na zdrowiu, to powinieneś zrobić kilka rzeczy.

1. Przeprosić z pokorą wszystkich obecnych na miejscu zdarzenia za swoją głupotę i niepotrzebne zamieszanie.
2. Jeśli zamknąłeś w aucie własne dziecko, założyć mu konto w banku i codziennie ciesząc się, że żyje, odkładać pieniądze na jego przyszłą edukację i realizację pasji.
3. Jeśli zamknąłeś w aucie psa, rozpieszczać go do końca życia a najlepiej dodatkowo jeszcze wspierać najbliższe schronisko dla zwierząt.
4. W żadnym, ale to żadnym wypadku, nie warzyć się robić gównoburzy w mediach, składać doniesień o uszkodzenie mienia czy też robić z siebie ofiary.

Choć ofiarą akurat jesteś. Nie, nie działania osób postronnych ale własnego: karygodnego, pozbawionego wyobraźni, po prostu głupiego.


Czy gdyby przechodzień zaniechał wybicia twojej szyby, w wyniku czego twoje dziecko by zmarło lub pies zdechł, też złożyłbyś na niego doniesienie lub założył sprawę cywilną?


A na koniec obejrzyj poniższy film. I udostępnij ten wpis swoim znajomym!

zdjęcie tytułowe: Dmytro Samsonov



Wyświetlenia: 2 238

Podoba Ci się na Ratowniczym? Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatne zestawienie ponad 200 skrótów wykorzystywanych w ratownictwie i medycynie, które otrzymasz po kilku minutach. Dodatkowo dzięki rejestracji otrzymasz dostęp do zamkniętej grupy na FB dla pasjonatów ratownictwa a dwa razy w miesiącu informację o nowych wpisach na blogu. Zero spamu, Twojego adresu nie udostępnię nikomu!





To nie koniec! Przeczytaj najnowsze wpisy: