Wezwanie karetki pogotowia ratunkowego chyba każdemu wydaje się sprawą banalnie prostą. Jeśli jednak zagłębimy się troszeczkę w ten temat to okaże się, że sprawa nie jest aż tak trywialna jak myślimy. Każdy z nas zna (przynajmniej powinien) numery alarmowe pod które dzwonimy bezpłatnie z każdego miejsca w kraju, każdy też wie co powiedzieć. Tak rzeczywiście jest ale teraz, gdy siedzimy w przytulnym własnym domu przed monitorem, jesteśmy wyluzowani, zrelaksowani, mamy [ Czytaj dalej ]
O grupie ratowniczej R2 pisałem już kilka miesięcy temu przy okazji opisywania ratowników na rowerach. Tym razem ważna informacja dla osób zainteresowanych działalnością w tej grupie. Jak podaje ratmed i moja skrzynka pocztowa spotkanie rekrutacyjne dla wszystkich chętnych (nie trzeba posiadać wykształcenia medycznego!) odbędzie się dnia 17 października o godzinie 18. Spotkanie będzie miało miejsce w Krakowie, na ulicy Michałowskiego 12, w sali numer 02.
W razie wystąpienia NZK czyli nagłego zatrzymania krążenia, liczy się każda minuta uciekającego czasu. Pomoc pogotowia ratunkowego w takiej sytuacji jest niezbędna do przeżycia osoby poszkodowanej. Przyjmuje się, że zespół ratownictwa medycznego powinien dotrzeć na miejsce zdarzenia w czasie 8 minut w mieście i w czasie 15 minut poza miastem. Czas ten jest liczony oczywiście od momentu przyjęcia wezwania przez dyspozytora medycznego.
Pan Marcin Pulkowski na swojej stronie internetowej, w artykule zatytułowanym „Wypadek, a polska służba zdrowia.„, opisał zdarzenie jakie mu się przytrafiło pewnego wieczoru. Jadąc swoim motocyklem po szutrowej drodze uległ wypadkowi – na skutek najechania na skryty w rosnącej trawie pień ściętego drzewa. W wyniku powyższego zajścia Pan Pulkowski doznał ogólnych obrażeń ciała. Z tekstu wynika, iż najbardziej bolesnym miejscem była ręka, jednak nie na tyle, by uniemożliwić dalszą jazdę [ Czytaj dalej ]
Pierwsze takie przedsięwzięcie w Polsce. Zarówno jeśli chodzi o rowery, jak i o motocykl ratunkowy. Grupka ludzi, którzy w ramach wolontariatu, za darmo, poświęcając swój własny wolny czas, chcą udzielać poszkodowanym pierwszej pomocy. I udzielają. 1 maja wystartowała pełną parą działalność ratowników rowerowych krakowskiego stowarzyszenia R2.
Człowiek do życia, jak wszyscy dobrze wiemy, potrzebuje, by do jego najważniejszych narządów dostarczana była krew, a wraz z nią tlen. Niestety zdażają się sytuacje, gdy prawidłowe funkcje życiowe zostają zaburzone i dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Pół biedy, jeśli wydarzy się to w szpitalu, bo pomoc medyczna jest na miejscu. Problem zaczyna się, jeśli opisywana sytuacja ma miejsce w publicznym miejscu: w sklepie, na ulicy, w parku.