Bo nie chcieli ich podwieźć…
26 grudnia 2008 Z kraju
Środek nocy, jedna ze stołecznych dyskotek. Młody mężczyzna zostaje pobity. Jedna z obecnych tam osób dzwoni na pogotowie ratunkowe. Po kilku minutach na miejsce zdarzenia przyjeżdża karetka specjalistyczna. Mężczyzna zostaje wprowadzony do karetka w celu zbadania i zaopatrzenia ran. Po chwili do przedziału medycznego ambulansu wchodzą znajomi pobitego. Chcą aby przy okazji zabrania pacjenta do szpitala zabrać i ich, podwieźć. Na prośbę lekarza o opuszczenie karetki medyk zostaje zaatakowany przez poszkodowanego. Kierowca karetki, który chce pomóc bitemu koledze także zostaje pobity. Na miejscu zdarzenia pojawia się policja i zatrzymuje agresorów.
Czy to scenariusz filmu akcji? Rozdział książki sensacyjnej? Niestety nie, to nasza przykra, codzienna rzeczywistość…
Sytuacja ta miała miejsce kilka dni przed świętami, pod warszawską dyskoteką przy Rondzie Jazdy Polskiej.
Lekarz chciał opatrzyć pobitego wewnątrz ambulansu. Za młodym człowiekiem weszli do karetki jego znajomi, licząc na podwiezienie. Lekarz próbował ich wyprosić. Wtedy pobity zaatakował go. Lekarzowi na pomoc ruszył kierowca ambulansu. I on jednak został zaatakowany – jedna z dziewcząt z grupy kopnęła kierowcę w krocze. W wyniku szamotaniny w karetce wybito też szybę.
Na szczęście pobici pracownicy pogotowia nie doznali większych obrażeń. W szpitalu zostali opatrzeni, i wrócili do swoich domów.
Jeśli chodzi natomiast o zatrzymanych (kobietę i mężczyznę), to zostało wszczętę przeciwko nim śledztwo w sprawie napaści oraz uszkodzenia mienia.
Nie pierwszy raz
Z przykrością muszę napisać, że podobnych sytuacji w naszym kraju przytrafia się dużo więcej.
Jedno z takich zdarzeń opisałem w sierpniu, kiedy to w Łodzi, podczas udzielania pomocy napadniętej osobie, pobity został kierowca pogotowia.
Inna sytuacja miała miejsce także w Warszawie. W trakcie interwencji pogotowia pobity został ratownik medyczny. Sprawcą był agresywny 25-letni pacjent, mający prawie trzy promile alkoholu we krwi.
Dwa lata temu, kolejny raz w Łodzi, zespół pogotowia został wezwany do osoby nieprzytomnej i nieoddychającej. Po wejsciu do mieszkania ratownik medyczny i kierowca zostali zaatakowani przez znajdującego się tam mężczyznę.
Odpowiedzialność karna
Pracownicy pogotowia ratunkowego podejmując medyczne czynności ratunkowe podlegają prawnej ochronie jako funkcjonariusze publiczni. Mówi o tym Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym:
Art. 5.
1. Osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.2)) dla funkcjonariuszy publicznych.
W zależności od rodzaju czynu skierowanego w pracownika pogotowia sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3, lub od roku do lat 10. Kodeks Karny:
Art. 222.§ 1. Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 223. Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Potrzebne zmiany
Opisane przeze mnie sytuacje nie powinny nigdy mieć miejsca. Rozumiem zdenerwowanie rodzin chorych osób, jak i samym pacjentów. Ciężka choroba jest stanem bardzo przykrym, a funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce jest nieudolne. Czy jednak nam, ratownikom medycznym, lekarzom, pielęgniarkom, pracownikom pogotowia ratunkowego, należy się takie traktowanie? Wszak to nie my jesteśmy winni trudnej sytuacji lecznictwa w Polsce. Czy z tego powodu należy nas traktować jak śmieci, nie okazywać krzty szacunku, niszczyć nasze zdrowie i zagrażać naszemu życiu? Przecież to my, pędząc na sygnałach o każdej porze dnia i nocy, narażając samych siebie na uszczerbek na zdrowiu, a nasze dzieci na sieroctwo, niesiemy pomoc potrzebującym, dajemy szansę na dalsze życie.
Za co pytam, za co takie traktowanie?
Autor: Grzegorz Nowak | Tagi: kodeks karny, pobicie, ustawa o państwowym ratownictwie medycznym, warszawa, ZRM, Łódź
Poleć wpis innym:





Jutro przed południem ma wyruszyć na Haiti rządowym samolotem 63 ratowników z grupy poszukiwawczo-ratowniczej. Razem z nimi polecą 4 tony sprzętu ratowniczego oraz 12 psów – wszystko po to, aby pomóc mieszkańcom państwa po wtorkowym trzęsieniu ziemi. Trzęsienie ziemi o sile ok. 7 stopni w skali Richtera było najsilniejszym zanotowanym od ponad 200 lat. 

bo to polska wlasnie i prawo chroniace przestepce. strach zyc.
i nie dziwic sie ze ludzie wyjezdzaja za granice DO NORMALNOSCI
Nie ratować tego ścierwa dyskotekowego i tyle.
Niestety, polska szara rzeczywistość… W jakim innym kraju atakuje się osoby, które chcą pomóc??
Co za banda kretynów, krew mi sie w żyłach gotuje jak słyszę o takich “imprezowiczach”. Środek Warszawy a guwniarze zachowują się jak jakieś dzikusy…
sk***ny, mam nadzieje, ze koledzy z pogotowia zapamietaja ich wredne twarze i w odpowiednim momencie im przypomna…
A kto jest winny tego, że lekarz przychodzi pijany? Że stawiane są nieprawidłowe diagnozy? Że trzeba czekać pod drzwiami, aż szanowna pani doktor wróci z plotek? Ja – pacjent? System? Rząd?!!! Sami lekarze robią sobie czarny PR. O bezczelnych często łapówkach nawet nie wspominam.
Nadmienię, że sytuację opisane w tekście są bulwersujące i niezrozumiałe.
Przecież to my, pędząc na sygnałach o każdej porze dnia i nocy, narażając samych siebie na uszczerbek na zdrowiu, a nasze dzieci na sieroctwo, niesiemy pomoc potrzebującym, dajemy szansę na dalsze życie.
Za co pytam, za co takie traktowanie? Za to Wam płacimy – my podatnicy! U nas w kraju jest tak, że jak Czarny dostanie po ryju to jest rasizm. Nikt nie pomyśli, ze miał pecha, że trafił na agresywnych baranów. Wy też na nich wpadliście i tyle. Po co ta cała ideologia?
@Robert
Kto jest winny, że lekarz jest pijany? ON SAM.
Nieprawidłowe diagnozy? Zapewne wina lekarza, choć też niekoniecznie (np. błędnie wykonane badania labolatoryjne).
Że trzeba czekać pod drzwiami? To jest właśnie najczęściej wina systemu, choć po części może też być lekarzy, jak i samych pacjentów…Lekarzy ogólnie rzecz biorąc jest za mało, placówki są źle finansowane przez fundusz, a “chorych” którzy co drugi dzień zasiadają na stołku w poczekalni a co trzeci wybierają się do szpitala na SOR też niestety nie brakuje.
Co do Twojego drugiego komentarza. Płacicie nam? Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak mało z tych Twoich podatków trafia do placówek ochrony zdrowia. Każdy wymaga bo płaci podatki. Tylko wiesz co, ja też je płacę, i tak samo czekam w kolejce do lekarza. Powiem więcej, płacę podwójne podatki (Ty też?), bo muszę pracować w dwóch miejscach żeby się utrzymać. Myślisz, że przysługuje mi coś więcej z ochrony zdrowia z tego powodu?
Trochę empatii dla ludzi pomagających innym a nie patrzącym tylko na siebie, a będzie nam wszystkim żyło się lepiej.
Pozdrawiam
Robert dałeś kiedyś łapówkę lekarzowi pogotowia? Jakiemukolwiek lekarzowi? a może każdemu lekarzowi dajesz? Czy tylko coś tam słyszałeś i powtarzasz? Lepszy zrób wywiad i zobacz którzy lekarze w ogóle mają pole manewru przy braniu łapówek.
Widziałeś, że doktorka była “na plotach” czy tylko Ci się tak wydaje?
Tworzysz stereotypy, to charakterystyczne dla ludzi prymitywnych…
@ foa również mi się podnosi kiedy słyszę / czytam tego typu wywody
Komentarz użytkownika został usunięty.
Drodzy czytelnicy,
pisząc komentarze pamiętajcie, że internet nie jest anonimowy, zastanówcie się dwa razy zanim coś napiszecie…
do każdego, który uważa że lekarz to ma fajnie bo nic nie umie konował, nic nie robi dostaje za to dużo kasy i ogólnie ma wesoło: TO SAM ZOSTAŃ LEKARZEM! Skończ te studia i pracuj tak jak on. Zobaczysz jak to jest naprawdę.
widać umiejętności dziennikarskie autora xD wykształcenie podstawowe czy średnie niepełne?
Kogo masz na myśli? Bo jeśli mnie to niepełne podstawowe;-)
@patrycja, moherek wyłazi? jeśli masz zostawić komentarz to rzeczowy, dotyczący zagadnienia poruszonego w artykule. Buźki typu “xD” stawiają gimnazjaliści, więc zmykaj do nauki i poproś mamę, żeby Ci kupiła Twoje pierwsze piwo na rozluźnienie.
Koleżanka wezwała pogotowie do swojego męża. Miał atak wyrostka czy coś innego.
Karetka przyjechała, męża zabrała. Jakie było zdziwienie koleżanki, jak się okazało, że oprócz męża pogotowie zabrało również jej telefon komórkowy! Są ludzie i ludziska. Bez wyjątków lekarz, pielęgniarz, kierowca karetki tez może być gnida.
hahaha, śmieszna historyjka:D ubawiłam się do łez! dzięki za poprawienie humoru
Mój kolega kiedyś tam miał wstawiane nowe okna w mieszkaniu. Okna wstawione, należności uregulowane. Jakież było zdziwienie jego i rodziny, gdy kilka dni później po powrocie do domu mieszkanie było opróżnione z wszelkich kosztowności. Okazało się, że mama kolegi zostawiła klucze od domu na szafce a panowie szybciutko dorobili sobie komplecik dla siebie.
No właśnie. Czy przez to że kogoś okradli monterzy okien to ja mam nigdy nie korzystać z ich usług? Czy każdą firmę montującą okna mam podejrzewać o złodziejstwo?
Masz rację, w każdym zawodzie może być gnida, zarówno w Twoim jak i moim.
A ja w Warszawie gnidę widziałem co pracowała w karetce.Gnida sobie bezczelnie paliła kiepa i podejrzewam że truła pacjentów być może umierających.A nie był to niestety 1 widok!!!!!!!!!Dla takich szafot się należy!!!
A gdzie paliła tego papierosa? Jeśli przy pacjencie czy w karetce to rzeczywiście gnida.
Ale jeśli po prostu ktoś palił papiersa np. w palarni czy na zewnątrz budynku to przepraszam Cię bardzo, ma do tego prawo.